Przejdź do głównej zawartości

Polskie gówno

www.facebook.com/polskie.gowno
Na premierę tego filmu czekałam długo, bo wiem, ile czasu zajęło jego twórcom dokończenie pracy nad produkcją. Trwało to dobrych kilka lat, a część obserwatorów straciła nadzieję na ujrzenie efektu końcowego. A tu proszę: nie dość że film skończony, jest w kinach, to jeszcze media recenzują w przeważającej części pochlebne.

Jakie jest tło fabularne? Zespół Tranzystory kiepsko sobie radzą na rodzimej scenie muzycznej, czego konsekwencją są problemy finansowe wokalisty Jerzego Bydgoszcza („- Odmienia się” „- Jak Warszawa”) w tej roli Tymon Tymański. Z opresji chce ich wybawić obrotny komornik Czesław Skandal (Grzegorz Halama) i zabiera w trasę po Polsce.

Pomysłodawcą i scenarzystą filmu jest Tymon Tymański, reżyserem Grzegorz Jankowski. Obok Tymańskiego i Halamy występują m.in. Robert Brylewski, Sonia Bohosiewicz, Jan Peszek, Czesław Mozil, Marian Dzięgiel, Arkadiusz Jakubik, Leszek Możdżer (mistrzowski epizod) czy Bartłomiej Topa.


"Dokument złamany musicalem"
Film reklamowany jest jako „wściekły musical”. Tymon tak opowiada o wyborze tego gatunku:
„Postanowiliśmy, że film będzie łamał konwencje – ni to komedia, ni to dramat. Lepiej opisać coś, co jest tragikomiczne, ale się naprawdę zdarzyło. Wtedy jest i śmiesznie i strasznie. Na przykład koncert dla jednego widza, który wychodzi sikać.” (wywiad z Tymonem dla Wysokich Obcasów, nr 6 (815).

Ciekawym zabiegiem twórców jest wykorzystanie materiałów archiwalnych m.in. rozmowy z Robertem Brylewskim, który w całej produkcji jest kierowcą, mentorem, doświadczonym kolegą, który z punkową kapelą Kryzys przeżył niejedno na scenie.


Materiały prasowe
Kondycyjnie? Ciężko.
To bardziej prawy sierpowy, niż prztyczek w nos szołbizu. Bo to, że zalewa nas fala durnych programów telewizyjnych, faszeruje plastikową muzyką i uzależnia nasze lepsze życie od zakupu reklamowanego produktu jest dla wielu całkiem jasne. Przeraża skala tych działań.

Osoby pracujące w bądź znające branżę muzyczną wypatrzą w tym filmie dużo więcej niuansów, nawiązań czy żartów. W „Polskim gównie” śmieszą sytuacje, które ciągną za sobą gorzki komentarz dotyczący kondycji kultury w Polsce. Bo żeby funkcjonować na polskim rynku muzycznym trzeba się nagimnastykować i psychicznie i fizycznie i nieustannie dokonywać wyborów.


Taki film prędzej czy później musiał powstać. To gorzka produkcja, którą warto zobaczyć, a później iść do domu i pomyśleć, co się właśnie zobaczyło, bo jest tam więcej prawdy, niż może się niektórym wydawać.



Music For Your Eyes:
Trailer

Metryczka:
Tytuł: Polskie gówno
Reżyseria: Grzegorz Jankowski
Scenariusz: Tymon Tymański
Data premiery: 06.02.2015.
Długość: 93 minuty







Komentarze