Przejdź do głównej zawartości

Refleksje o kasecie magnetofonowej

Moja ukochana okładka kasety.

Uwielbiam kasety magnetofonowe. Dzięki ci, o Philipsie, że 1963 wypuściłeś na rynek ten wynalazek!

Będąc młodą Ewą również tak było. Uwielbiałam wgapiać się w stojak z kasetami, oglądać okładki, bo powiedzmy sobie szczerze, wtedy "książeczkę" to rzadko która kaseta miała. Najlepsze były te całkiem czarne z czerwoną lub żółtą naklejką. Rodzice mieli na takich nagrane seanse Kaszpirowskiego (nie ma to jak dobra hipnoz ;)).

Zdecydowanym hitem była kaseta "Od Offenbacha do Strawińskiego". Na okładce gramofon w rozmytych kolorach zieleni i brązu. Jakieś takie ni to podwodne ni naziemne, totalny kosmos dla mojej ówczesnej wyobraźni.


Ostatnio przeszukałam zakamarki w domu rodzinnym i wykopałam kasety: te całkiem stare, nie moje - Rodziców, te moje i brata. Okładki niektórych kaset sfatygowane i wyduszone ewidentnie wskazują na to, że kaseta chodziła "na ripicie". Pewnie jakby się bliżej przyjrzeć, to i sama taśma ledwo dyszy. W końcu ołówek często szedł w ruch.

Tak sobie wyłożyłam te moje zbiory i stwierdziłam, że słowo "różnorodność" jest zdecydowanie za mało pojemne, by pomieścić te wszystkie ... eee ... gatunki (?). Do zdjęcia wybrałam ciekawy mixik. Dolny rząd, zielona kaseta, która mi się lekko ucięła nosi tytuł "Dzieci swojemu Bogu". Kasety Michaela Jacksona gdzieś mi przepadły i ubolewam nad tym. Pamiętacie niektóre z tych okładek?

Walizka różnorodności gatunkowej.


Elvis i Krzysztof - król i książę.
  

W kategorii "Najlepsza okładka roku" nie wygrywają jednak "Dzieci swojemu Bogu" (są na drugim miejscu) ani Hanson w wersji na zimę (miejsce trzecie). Najwyższy stopień podium wędruje do ... Krzysztofa Krawczyka. Fantastycznie zaprojektowana okładka z widocznym hologramem potwierdzającym oryginalne pochodzenie kasety - bazar pana Stasia na Placu Wolności w Kutnie. "Gdy nam śpiewał Elvis Presley, świat miał trochę więcej baaarw."



I jeszcze jedno znamienne znalezisko. Kaseta "Szok'n'nShow" Edyty Bartosiewicz z wkładką koncertową. Rok 1995. Niektóre z tych klubów istnieją i mają się całkiem dobrze. A na odwrocie tej kartki jest ... reklama piwa 10,5.
Szok'n'Show - trasa Edyty w 1995 roku.


KASETO WRÓĆ!!!! 
"Bo ja wciąż pamiętam ciebie z tamtych lat. Z tamtych lat, z tamtych lat ..."


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kutno w piosenkach

W czasie wielu rozmów zapoznawczo-kurtuazyjno-towarzyskich często pada pytanie: "Skąd jesteś?". Tak się składa, że jestem z Kutna.

Na to wyznanie reakcje są z reguły dwie:
1. "Aaa gdzie to jest?"
2. "Aaaa dworzec. Jest tak brzydko, że pękają oczy?".


Zainspirowana odpowiedzią z punktu drugiego postanowiłam iść za ciosem i pogrzebać w polskich tekstach piosenek w poszukiwaniu Kucienka. Wyniki poszukiwań podzieliłam na grupy.

Piosenki społeczno-politycznie zaangażowane:
Kult "Polska" – podmiot liryczny wyraża troskę o Państwa bezpieczeństwo na dworcu w Kutnie. W utworze poruszono dodatkowo także aspekty okulistyczne.

„Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy
Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy, oczy, oczy”

Pidżama Porno "Durna 6 / Mądra 11" – dużo się naspacerujemy w tej piosence. I fizycznie i egzystencjonalnie:

"Może jesteśmy dobrzy.
Może jesteśmy źli.
Pewnie jesteśmy całkiem nijacy.
Lepiej nie wchodzić nam w drogę,
Kiedy w…

PUNK FREUD ARMY - koncert w Trójce

Wojtek Mazolewski lubi muzyczne wyzwania, a jego potrzeba tworzenia coraz to nowych projektów jest ogromna. W przypadku wielu artystów ilość nie przekłada się na jakość. Na szczęście to stwierdzenie zupełnie nie tyczy się Punk Freud Army, bo ten projekt jest elegancko przygotowaną i energetycznie zagraną mieszanką punk-jazzu! Niemożliwie? Przekonajcie się sami!

Panowie z Pink Freud z okazji dziesięciolecia albumu "Punk Freud" postanowili zaprosić do współpracy wyjątkowych gości: Tomka Lipińskiego, Alka Koreckiego, Roberta Brylewskiego, Roberta Materę i Tomasza Budzyńskiego. Wspólnie przearanżowali klasyki gatunku z repertuaru takich zespołów jak Kryzys, Brygada Kryzys, Tilt, Siekiera, Armia czy Dezerter i 30 października wystąpili w Muzycznym Studio Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej prezentując przygotowany materiał. Projekt jest w dużej mierze ukłonem w stronę wyżej wymienionych twórców, którzy swoją twórczością ukształtowali kolejne pokolenia artystów w Polsce i ich …

Antkowiak & Domurat = SIMPLEFIELDS

Tak tak, to ten Krzysiek od "Zakazanego owocu". A teraz przejdźmy do czegoś ciekawszego - nowej płyty duetu Antkowiak & Domurat pt. "Dirt on tv".

Na tę płytę czekaliśmy bardzo długo, ale było warto! O tym, że powroty nie są łatwe wie doskonale każdy artysta, który po czasie niebytu próbuje wrócić na rynek. Jak to zrobić, kiedy nie świeci się cyckami na ekranie, nie paraduje po czerwonym dywanie na promocji wody kolońskiej i nie pcha się na ścianki? Ano nagrać taką płytę jak ci dwaj panowie.

Krzysztof Antkowiak - pianista, wokalista, kompozytor, producent. Popularność zdobył jako nastolatek pod koniec lat 80. wraz z utworem „Zakazany Owoc”. Od tego czasu zagrał ponad 1000 koncertów w kraju i zagranicą. Współpracował m.in. z Grzegorzem Ciechowskim, Jackiem Cyganem, Edytą Górniak czy Justyną Steczkowską.

Marcin Domurat - autor tekstów, gitarzysta i producent. Wraz z pojawieniem się pierwszych 16-bitowych komputerów zainteresował się procesem rejestracji dźwi…