Przejdź do głównej zawartości

Kutno w piosenkach

Dworzec w Kutnie / kurierkolejowy.eu

W czasie wielu rozmów zapoznawczo-kurtuazyjno-towarzyskich często pada pytanie: "Skąd jesteś?". Tak się składa, że jestem z Kutna.

Na to wyznanie reakcje są z reguły dwie:
1. "Aaa gdzie to jest?"
2. "Aaaa dworzec. Jest tak brzydko, że pękają oczy?".


Zainspirowana odpowiedzią z punktu drugiego postanowiłam iść za ciosem i pogrzebać w polskich tekstach piosenek w poszukiwaniu Kucienka. Wyniki poszukiwań podzieliłam na grupy.

Piosenki społeczno-politycznie zaangażowane:
Kult "Polska" – podmiot liryczny wyraża troskę o Państwa bezpieczeństwo na dworcu w Kutnie. W utworze poruszono dodatkowo także aspekty okulistyczne.

„Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy
Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy, oczy, oczy”

Pidżama Porno "Durna 6 / Mądra 11" – dużo się naspacerujemy w tej piosence. I fizycznie i egzystencjonalnie:

"Może jesteśmy dobrzy.
Może jesteśmy źli.
Pewnie jesteśmy całkiem nijacy.
Lepiej nie wchodzić nam w drogę,
Kiedy wracamy z pracy,
Gdy ulica Mądra pozdrawia ulicę Durną
Na moment gasną kłótnie
Ulica Mądra z miasta Warszawy
Ulicę Durną w Kutnie." 

Piosenki drogi:
Andrzej Rosiewicz "Podróż poślubna do Kutna" - o anomaliach pogodowych typu pluszczący wiatr

Miła, czemu jesteś taka smutna,
gdy jedziemy już do Kutna złączyć nasz los?
Pomyśl - kiedy już będziemy w Kutnie,
może będzie jeszcze smutniej? Tak dzień i noc.
Szkoda, jesteś jeszcze taka młoda,
autentyczna twa uroda przykuwa wzrok.
Lecz choć siedzę o krok, ty patrzysz w okno,
a za oknem cały rok drzewa mokną,
a za oknem wciąż deszczem pluszcze złowieszczy wiatr.

Kabaret Starszych Panów "O, Kutno!"
- o kutnowskich działaniach podprogowych:
„O Kutno! O Kutno!
Wyprałoś mnie z uczuć jak płótno.
O Kutno! Okrutne Kutenko!
Odjęłoś mi miłość jak ręką.

Jak to się stało, no jak to się stało,
że serce Kutna nie przetrzymało?
Co jest w tym Kutnie, no, co jest w tym Kutnie –
że ono nagle jak nożem utnie?”

Wojciech Młynarski "Niedziela na Głównym" - także w tym utworze Kutno zostaje zobrazowane jako centrum wszechświata.
"I znowu czegoś żal odwieczny życia schemat
za dalą druga dal bo trzeciej chyba nie ma
I znowu kogoś brak coś było i uciekło
sztucznego miodu smak i niebo albo piekło
Pieśni przetrwają niby drzewa których nie złamał wiatr
a nas przez palce ktoś przesiewa i tak się toczy świat
pieśni zostaną jak kamienie których nie skruszył czas
my odlecimy jak westchnienie razem za siódmy las
A myśli naszych biel bo czarne nasze sprawy
i mglisty jakiś cel od Kutna do Warszawy
I znowu kogoś brak pewnie się dokądś spieszył
i ciszy czarny mak i rymów pusty zeszyt
Pieśni przetrwają ..."

Maryla Rodowicz "Diabeł i raj" – w której podmiot liryczny boi się młodszej konkurencji:
„Przyjdzie dzień posiwieje Maryla,
jeszcze rok, jeszcze dzień, jeszcze chwila,
i zapełni się Paryż i Kutno
nowych dziewczyn urodą okrutną.”

Piosenki obyczajowe:

Irena Kwiatkowska "Roztańczone nogi" – w której Kutno jest częścią wszechświata i każdy tour manager o tym pamięta:
„Od tej pory w sercach męskich robią zamęt
moje nogi i taneczny temperament.
a gdy fach posiadłam dostatecznie już
wprost z opery wzięli mnie do Moulin Rouge
angaż miałam pod kogutem w Eldorado
i tournee wspaniałe Łowicz- Kutno- Radom.”

Wojciech Młynarski "W razie czego przypomnijcie sobie Zdzisia" – podmiot liryczny podróżuje geograficznie i mentalnie:
„W razie czego przypomnijcie sobie Zdzisia,
Tego Zdzisia co to zimą chodzi w misiu
W święto zawsze wkłada krawat pod kołnierzyk
Krawat z gumką,trochę pije,lecz jak leży!
On też pije, piwo Tychy, sam aromat!
On wam kiedyś zmieni dychę na automat
Gdzie? Gdzieś w Polsce, Kutno, albo Łódź Kaliska.
To jest drobiazg.
A dla Zdzisia może wszystko!
Może wszystko!”

Elektryczne Gitary "Marymoncki Dżon" – ballada historyczna o rozbudowanej bazie noclegowej w Kutnie oraz przygodach pewnego Dżona:

„Jedna go kocha, bo jak szaleniec
sprowadza towar najlepszy z Niemiec.
Druga uwielbia go okrutnie,
bo dał jej czadu w motelu w Kutnie,
a trzecia żona strasznie płakała;
nie ma już Dżona, cześć mu i chwała
i nie otworzy już blaszanej szczęki;
stracony Dżony z rosyjskiej ręki
To on, to on, to on, szczękoblaszakowiec Dżon,”

Anna German "Najszaleńszy szaławiła" -wtf is szaławiła? ;)
„Czmychnął sobie szaławiła i ma frajdę
Nie wiem, że go choć zgubiłam to go znajdę
Czy to Kutno, czy to Gniezno
Niech się włóczy w noc bezgwiezdną
Ale diabli go nie wezmą tylko wiatr”


Piosenki emocjonalnie zaangażowane:
Krystyna Konarska "A jednak do pary- a jednak ...
„Dziś we dwoje jesteśmy na świecie
i choć mogłoby piękniej być,
to przecież, to przecież, to przecież
nie mogę bez ciebie żyć.
Tak nas mało, a jednak do pary,
więc choć mogłoby piękniej być,
to przecież czy Kutno, czy Paryż,
nie mogę bez ciebie żyć.”

Edyta Geppert "Za inna" - Podmiot liryczny ... nie ma lekko.
„Ciągle jestem za inna
Za niewinna za winna
Za młoda i za stara
Za barwna i za szara
Za wesoła za smutna
Za z New Yorku za z Kutna”



Zapraszam do Kutna. Jak widać sporo się dzieje.


UPDATE 07.07.2015; 19:35

Dzięki Miasto Kutno oraz KCI za share'a. Bardzo mi miło :))







Komentarze

  1. Jeszcze ,,Pierwsza Pancerna,, gdzie jest:
    Poszły jej czołgi na krwawą rozprawę,
    Na bunkry wroga, za krakowski gród,
    Za Gdańsk, za Kutno oraz za Warszawę,
    By wolnym był znów ich piastowski ród

    OdpowiedzUsuń
  2. Panie Damianie! Bardzo dziękuję. Wydaje mi się, że uzbieram niedługo kolejną "porcję" piosenek :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

PUNK FREUD ARMY - koncert w Trójce

Wojtek Mazolewski lubi muzyczne wyzwania, a jego potrzeba tworzenia coraz to nowych projektów jest ogromna. W przypadku wielu artystów ilość nie przekłada się na jakość. Na szczęście to stwierdzenie zupełnie nie tyczy się Punk Freud Army, bo ten projekt jest elegancko przygotowaną i energetycznie zagraną mieszanką punk-jazzu! Niemożliwie? Przekonajcie się sami!

Panowie z Pink Freud z okazji dziesięciolecia albumu "Punk Freud" postanowili zaprosić do współpracy wyjątkowych gości: Tomka Lipińskiego, Alka Koreckiego, Roberta Brylewskiego, Roberta Materę i Tomasza Budzyńskiego. Wspólnie przearanżowali klasyki gatunku z repertuaru takich zespołów jak Kryzys, Brygada Kryzys, Tilt, Siekiera, Armia czy Dezerter i 30 października wystąpili w Muzycznym Studio Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej prezentując przygotowany materiał. Projekt jest w dużej mierze ukłonem w stronę wyżej wymienionych twórców, którzy swoją twórczością ukształtowali kolejne pokolenia artystów w Polsce i ich …

Antkowiak & Domurat = SIMPLEFIELDS

Tak tak, to ten Krzysiek od "Zakazanego owocu". A teraz przejdźmy do czegoś ciekawszego - nowej płyty duetu Antkowiak & Domurat pt. "Dirt on tv".

Na tę płytę czekaliśmy bardzo długo, ale było warto! O tym, że powroty nie są łatwe wie doskonale każdy artysta, który po czasie niebytu próbuje wrócić na rynek. Jak to zrobić, kiedy nie świeci się cyckami na ekranie, nie paraduje po czerwonym dywanie na promocji wody kolońskiej i nie pcha się na ścianki? Ano nagrać taką płytę jak ci dwaj panowie.

Krzysztof Antkowiak - pianista, wokalista, kompozytor, producent. Popularność zdobył jako nastolatek pod koniec lat 80. wraz z utworem „Zakazany Owoc”. Od tego czasu zagrał ponad 1000 koncertów w kraju i zagranicą. Współpracował m.in. z Grzegorzem Ciechowskim, Jackiem Cyganem, Edytą Górniak czy Justyną Steczkowską.

Marcin Domurat - autor tekstów, gitarzysta i producent. Wraz z pojawieniem się pierwszych 16-bitowych komputerów zainteresował się procesem rejestracji dźwi…