Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2015

BEZ POKORY

Chyba na początku wypada przyznać, że nie kroczę w  zastępie fanów zespołu Farben Lehre. Ich twórczość znam i nie porywa mnie, jednak z chęcią przeczytałam książkę "Farben Lehre Bez pokory" . Dlaczego? Byłam ciekawa ich drogi muzycznej, bo jeśli ktoś gra punk rocka w tym kraju, to - umówmy się - lekko nie ma. Czy tak samo było w przypadku Farbenów? Chciałam się przekonać. Dzięki publikacji możemy z kronikarską wręcz dokładnością prześledzić drogę Wojtka Wojdy i jego składu: od wczesnych fascynacji muzycznych opartych na TSA, Deuterze, Dezerterze czy UK Subs, przez formowanie składu kapeli, zmiany personalne, przeobrażenia rozwojowe, społeczne, pierwsze koncerty, po uzyskanie całkiem stabilnej pozycji na polskiej scenie muzycznej. W trakcie czytania zmęczyło mnie wspomniane wcześniej kronikarskie ujęcie wszelkich zmian w zespole i drobiazgowe, jednostronne rozliczenia kłótni czy zatargów z całkiem sporą liczbą ludzi pojawiających się na drodze Farbenów. W przypadku, gd

RESPECT ŻYCIE ARETHY FRANKLIN

O tym, że ta książka jest wybitna świadczą dwa fakty: dotyczy Arethy Franklin i napisał ją David Ritz .   Ritz to autor wybitny . W tematyce jazzowej, bluesowej, R&B, soulowej potrafiłby zawstydzić wiedzą każdego rozmówcę. Wydał stos książek, zdobył Nagrodę Grammy i 4 razy triumfował jako zdobywca Nagrody im. Ralpha J. Gleasona jako autor najlepszej książki o tematyce muzycznej. Współpracował z muzycznymi arystokratami m.in. z Rayem Charlesem, B.B. Kingiem, Ettą James, Buddy Guyem, Marvinem Gaye'em czy Jerrym Wexlerem . Jedną książkę o Arecie i razem z nią już napisał. "Aretha From These Roots" wydana została w 1999 roku, jednak bycie ghostwriterem nie zaspokoiło ambicji Ritza. Dysponował rozmowami, wspomnieniami, z których chciał zrobić użytek. Udało mu się to. W 2014 wydano "Respect: The Life of Aretha Franklin" . A polscy czytelnicy cieszą się, że już rok później mogą sięgnąć po polski przekład. "Minęło trzydzieści sześć lat od brzemiennego

Pani Zdzisława wraca z płytą.

screenshot z teledysku "Tańcz, choćby płonął świat" Zdzisława Sośnicka. Wielka Pani polskiej sceny wraca po 17. latach z płytą z nowymi piosenkami. Wczoraj (6. września) miał swoją premierę pierwszy singiel oraz teledysk do niego. Album trafi do sprzedaży 18. września.   Lubię takie powroty z klasą. Wyszło monumentalnie i z rozmachem. Wprawne ucho wielbicieli starszych utworów od razu rozpozna kompozytora, jest nim Romuald Lipko, a tekst napisał Jacek Cygan. Najciekawiej jest po 3. minucie - to najlepsza część tej piosenki.  Czekam na płytę. Zapowiada się wielki powrót. Ja jako wierna fanka - czekam. Pani Zdzisława sama prowadzi swój profil na FB - jak to się pięknie czyta - szczerze, od serca, z szacunkiem do odbiorcy. okładka nowej płyty