Przejdź do głównej zawartości

BOKKA "DON'T KISS AND TELL"



Tajemnicze trio kryjące się pod nazwą BOKKA wydało swój pierwszy album w 2013 roku.

Czemu tajemnicze? Bo muzycy projektu mocno strzegą swoich personaliów, a na scenie zawsze występują z osłoniętymi twarzami. Przyznacie sami, że to dość dziwne zjawisko na rynku muzycznym, gdzie raczej każdy z radością grzeje się w świetle reflektorów sławy i chętnie zbiera pochwały kierowane pod swoim adresem. Ale raczej imiennie. A tutaj nagle taka dziwna BOKKA. ;)

Udało się: pierwszy album z "Town Of Strangers" na czele podbił serca słuchaczy.

Do bardzo udanym debiucie przyszła pora drugi album, z którym jak wiadomo zawsze wiąże się dużo stresu: "Czy będzie tak dobry jak pierwszy? Ale tak w sumie, to powinien być lepszy od pierwszego", "W którym kierunku pójdą?", "Czy dadzą radę?", "Czy będzie to projekt jednej płyty" itp. itd.

"Don't kiss and tell" miała swoją premierę 2. października. I cóż? To jest naprawdę dobry album. Co więcej, jest moim zdaniem lepszy niż pierwszy. Do tej pory stylistycznie BOKKA była określana jako synthpopu i skandynawskich klimatów. Teraz można spokojnie można do tego dodać stylistykę nowofalową. Gdzieś tam dźwięczy newwave'owe The Cure czy zadziorna Debbie Harry. Materiał jest bardziej surowy, niepokojący i chłodny. I dla mnie to właśnie numery "Unspoken", "Flashbacks", "Middemeanour" są najciekawsze. Słychać więcej wokalu (który chyba rozwieje wątpliwości dotyczące personaliów wokalistki), ciekawie poprowadzonego i w moim odczuciu bardziej niegrzecznego niż wcześniej. 

Album rozgrywa singiel numer "Let it", któremu towarzyszy ten obrazek: 



Na drugi singiel życzę sobie "Unspoken", który w cudowny sposób otwiera płytę.

BOKKA wyrusza w trasę po Polsce. Ja w ramach prezentu mikołajkowego wybieram się na krakowski koncert do Fabryki. Jako support zagra BAASCH. A z nim też się bardzo lubię i o jego koncercie pisałam TUTAJ.

08.11 - Gorzów Wielkopolski, Getting Out Festival
10.11. - Katowice, Mega Club
19.11 - Wrocław, Eter
20.11 - Gliwice, Rock’a Music
21.11 - Bydgoszcz, Mózg – Afterimage
26.11 - Warszawa, Stodoła
28.11 - Gdańsk, Teatr Szekspirowski
03.12 - Łódź, Wytwórnia
05.12 - Poznań, Eskulap
06.12 - Kraków, Fabryka
12.12 - Białystok, Gwint

BOKKA na FB



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kutno w piosenkach

W czasie wielu rozmów zapoznawczo-kurtuazyjno-towarzyskich często pada pytanie: "Skąd jesteś?". Tak się składa, że jestem z Kutna.

Na to wyznanie reakcje są z reguły dwie:
1. "Aaa gdzie to jest?"
2. "Aaaa dworzec. Jest tak brzydko, że pękają oczy?".


Zainspirowana odpowiedzią z punktu drugiego postanowiłam iść za ciosem i pogrzebać w polskich tekstach piosenek w poszukiwaniu Kucienka. Wyniki poszukiwań podzieliłam na grupy.

Piosenki społeczno-politycznie zaangażowane:
Kult "Polska" – podmiot liryczny wyraża troskę o Państwa bezpieczeństwo na dworcu w Kutnie. W utworze poruszono dodatkowo także aspekty okulistyczne.

„Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy
Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy, oczy, oczy”

Pidżama Porno "Durna 6 / Mądra 11" – dużo się naspacerujemy w tej piosence. I fizycznie i egzystencjonalnie:

"Może jesteśmy dobrzy.
Może jesteśmy źli.
Pewnie jesteśmy całkiem nijacy.
Lepiej nie wchodzić nam w drogę,
Kiedy w…

PUNK FREUD ARMY - koncert w Trójce

Wojtek Mazolewski lubi muzyczne wyzwania, a jego potrzeba tworzenia coraz to nowych projektów jest ogromna. W przypadku wielu artystów ilość nie przekłada się na jakość. Na szczęście to stwierdzenie zupełnie nie tyczy się Punk Freud Army, bo ten projekt jest elegancko przygotowaną i energetycznie zagraną mieszanką punk-jazzu! Niemożliwie? Przekonajcie się sami!

Panowie z Pink Freud z okazji dziesięciolecia albumu "Punk Freud" postanowili zaprosić do współpracy wyjątkowych gości: Tomka Lipińskiego, Alka Koreckiego, Roberta Brylewskiego, Roberta Materę i Tomasza Budzyńskiego. Wspólnie przearanżowali klasyki gatunku z repertuaru takich zespołów jak Kryzys, Brygada Kryzys, Tilt, Siekiera, Armia czy Dezerter i 30 października wystąpili w Muzycznym Studio Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej prezentując przygotowany materiał. Projekt jest w dużej mierze ukłonem w stronę wyżej wymienionych twórców, którzy swoją twórczością ukształtowali kolejne pokolenia artystów w Polsce i ich …

Antkowiak & Domurat = SIMPLEFIELDS

Tak tak, to ten Krzysiek od "Zakazanego owocu". A teraz przejdźmy do czegoś ciekawszego - nowej płyty duetu Antkowiak & Domurat pt. "Dirt on tv".

Na tę płytę czekaliśmy bardzo długo, ale było warto! O tym, że powroty nie są łatwe wie doskonale każdy artysta, który po czasie niebytu próbuje wrócić na rynek. Jak to zrobić, kiedy nie świeci się cyckami na ekranie, nie paraduje po czerwonym dywanie na promocji wody kolońskiej i nie pcha się na ścianki? Ano nagrać taką płytę jak ci dwaj panowie.

Krzysztof Antkowiak - pianista, wokalista, kompozytor, producent. Popularność zdobył jako nastolatek pod koniec lat 80. wraz z utworem „Zakazany Owoc”. Od tego czasu zagrał ponad 1000 koncertów w kraju i zagranicą. Współpracował m.in. z Grzegorzem Ciechowskim, Jackiem Cyganem, Edytą Górniak czy Justyną Steczkowską.

Marcin Domurat - autor tekstów, gitarzysta i producent. Wraz z pojawieniem się pierwszych 16-bitowych komputerów zainteresował się procesem rejestracji dźwi…