Przejdź do głównej zawartości

MOZART IN THE JUNGLE

FP

Znajomi mówili: "Obejrzyj sobie ten serial. Na pewno Ci się spodoba". Zrobiłam, jak mówili. Mieli rację.

Niełatwo jest zrobić dobry serial ukazujący jedną tylko grupę zawodową. Jeszcze trudniej stworzyć takowy i opowiedzieć w nim o branży, z którą przecięty Kowalski styka się... rzadko, żeby nie powiedzieć wcale. Pamiętacie kiedy ostatni raz byliście w filharmonii? No właśnie.

FP
"Mozart in the jungle" to serial wyprodukowany przez Picrow dla Amazon Studios. Powstał w oparciu o wspomnienia oboistki Blair Tindall, które okazały się drukiem w 2005 roku pod tytułem "Mozart in the Jungle: Sex, Drugs, and Classical Music".



W przypadku "Mozart in the jungle" obracamy się w świecie symfoników nowojorskich, grupie osób z bardzo silnymi charakterami i to właśnie mocno osadzone w obecnych realiach postaci to ogromna zaleta tej produkcji. Odklejony od rzeczywistości dyrygent-geniusz, niewierząca w swoje umiejętności początkująca oboistka, orkiestrowy muzyk-diler, uzależniona od mocnych wrażeń i środków przeciwbólowych wiolonczelistka - to tylko kilkoro z nich. W obsadzie podziwiamy m.in. fenomenalną Debrę Monk, Malcolma McDowella czy Bernadette Peters (uwielbiam głos i sposób jak mówi).


"Seks, narkotyki i muzyka klasyczna ilustrują to, co dzieje się za kulisami w symfonii, pokazując wydarzenia równie wciągające jak to, co dzieje się na scenie."

FP


Tym opisem serial był/jest reklamowany w Polsce. Opis mocno wyświechtany i moim zdaniem krzywdzący dla serialu i wprowadzający w błąd widza. Nie, żeby tych elementów nie było, ale jeśli ktoś oczekuje tutaj Hanka Moddy'ego w wersji symfonicznej, to raczej się zawiedzie.

Obejrzyjcie sami i oceńcie. Warto.

Drugi sezon serialu można oglądać od 09.02.2016, a producenci potwierdzili, że pracują już nad kolejnym.







Trailer pierwszej serii:




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kutno w piosenkach

Dworzec w Kutnie / kurierkolejowy.eu W czasie wielu rozmów zapoznawczo-kurtuazyjno-towarzyskich często pada pytanie: "Skąd jesteś?". Tak się składa, że jestem z Kutna. Na to wyznanie reakcje są z reguły dwie: 1. "Aaa gdzie to jest?" 2. "Aaaa dworzec. Jest tak brzydko, że pękają oczy?". Zainspirowana odpowiedzią z punktu drugiego postanowiłam iść za ciosem i pogrzebać w polskich tekstach piosenek w poszukiwaniu Kucienka. Wyniki poszukiwań podzieliłam na grupy. Piosenki społeczno-politycznie zaangażowane: Kult " Polska " – podmiot liryczny wyraża troskę o Państwa bezpieczeństwo na dworcu w Kutnie. W utworze poruszono dodatkowo także aspekty okulistyczne. „Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy, oczy, oczy” Pidżama Porno " Durna 6 / Mądra 11 " – dużo się naspacerujemy w tej piosence. I fizycznie i egzystencjonalnie: "Może jesteśmy dobrzy. Może jesteśmy źli. Pewnie

PUNK FREUD ARMY - koncert w Trójce

Pink Freud Army / fot. MFME Wojtek Mazolewski lubi muzyczne wyzwania, a jego potrzeba tworzenia coraz to nowych projektów jest ogromna. W przypadku wielu artystów ilość nie przekłada się na jakość. Na szczęście to stwierdzenie zupełnie nie tyczy się Punk Freud Army , bo ten projekt jest elegancko przygotowaną i energetycznie zagraną mieszanką punk-jazzu! Niemożliwie? Przekonajcie się sami! Panowie z Pink Freud z okazji dziesięciolecia albumu "Punk Freud" postanowili zaprosić do współpracy wyjątkowych gości: Tomka Lipińskiego, Alka Koreckiego, Roberta Brylewskiego, Roberta Materę i Tomasza Budzyńskiego . Wspólnie przearanżowali klasyki gatunku z repertuaru takich zespołów jak Kryzys, Brygada Kryzys, Tilt, Siekiera, Armia czy Dezerter i 30 października wystąpili w Muzycznym Studio Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej prezentując przygotowany materiał. Projekt jest w dużej mierze ukłonem w stronę wyżej wymienionych twórców, którzy swoją twórczością ukształtowali kol

Antkowiak & Domurat = SIMPLEFIELDS

Tak tak, to ten Krzysiek od "Zakazanego owocu". A teraz przejdźmy do czegoś ciekawszego - nowej płyty duetu Antkowiak & Domurat pt. "Dirt on tv". Na tę płytę czekaliśmy bardzo długo, ale było warto! O tym, że powroty nie są łatwe wie doskonale każdy artysta, który po czasie niebytu próbuje wrócić na rynek. Jak to zrobić, kiedy nie świeci się cyckami na ekranie, nie paraduje po czerwonym dywanie na promocji wody kolońskiej i nie pcha się na ścianki? Ano nagrać taką płytę jak ci dwaj panowie. Krzysztof Antkowiak - pianista, wokalista, kompozytor, producent. Popularność zdobył jako nastolatek pod koniec lat 80. wraz z utworem „Zakazany Owoc”. Od tego czasu zagrał ponad 1000 koncertów w kraju i zagranicą. Współpracował m.in. z Grzegorzem Ciechowskim, Jackiem Cyganem, Edytą Górniak czy Justyną Steczkowską. Marcin Domurat - autor tekstów, gitarzysta i producent. Wraz z pojawieniem się pierwszych 16-bitowych komputerów zainteresował się procesem rejes