Przejdź do głównej zawartości

ROMAN KOSTRZEWSKI. GŁOS Z CIEMNOŚCI



FB
Zanim Nergal został nadwornym szatanem Polski, to właśnie on, Roman Kostrzewski, spędzał sen z powiek wielu rodzicom, którzy z dość dużą dozą niedowierzania wyłapywali pojedyncze dźwięki płynące z głośników swoich pociech. Kostrzewski jest postacią kontrowersyjną, nie tylko muzycznie. Takie osobowości zawsze zwracają uwagę i ciężko jest przejść obok nich obojętnie. Dlatego tym chętniej sięgnęłam po świeżynkę wydawnictwa SQN "Roman Kostrzewski. Głos z ciemności". Oto czego się dowiedziałam... 

"W Polsce za dużo jest powagi. I tutaj znów pojawia się pytanie: „Jaki być pośród was?”. Wy – martyrolodzy, zmęczenie światem, modlący się, grzeczni. Ja – wyluzowany, kochający życie, lubiący zabawę, akceptujący inne formy zachować, niezatopiony w cierpiętnictwie.”


Roman Kostrzewski, rocznik 1960, wokalista, autor tekstów, kompozytor. Karierę muzyczną rozpoczął po dołączeniu do grupy Kat, z którą zrewolucjonizował polską scenę metalową, wprowadzając w gąszcz dźwięków ostrych jak topór okultystyczne treści. Nazywany pierwszym diabłem RP, wraz z Katem koncertował u boku Metalliki i Iron Maiden. Aktualnie kontynuuje katowską historię pod szyldem Kat & Roman Kostrzewski. Oprócz tego angażuje się w działalność solową, czego efektem jest płyta "Woda" oraz słuchowiska "Biblia satanistyczna" i "Listy z ziemi". Mieszka w Bytomiu.

Książka ma formę wywiadu, który czyta się bardzo dobrze. Już sam niesztampowy język, którym posługuje się Kostrzewski powinien zachęcić czytelników do sięgnięcia po tę pozycję. Rozmówca Mateusza Żyły ma wiele do powiedzenia, a i darem opowiadania z pewnością też dysponuje.

Tłem rozmów jest historia zespołu i ścieżki artystycznej Kostrzewskiego. Są smaczki, niuanse, kulisy grania na scenie w latach, w których było to piekielnie trudne i arcyciekawe z dzisiejszego punktu widzenia, w końcu mało kto jeździł na koncerty z Metallicą czy Iron Maiden. To, co zwróciło moją uwagę to mnogość wątków prywatnych. Roman nie miał łatwego życia, a lekkość z jaką o nim opowiada zdumiewa. Pogoda ducha i brak nadętości (często towarzyszącej postaciom tego pokroju) jest miłym zaskoczeniem dla czytelników. Kostrzewski ma do siebie zdrowy dystans. To się chwali.

„Piwniczne widziadła” - to prosty lip, zero w tym wymowy. Ażeby nie wyszło banalnie, obraz przeszedł przez filtry saturujące barwy. Oglądając te teledyski po latach, śmieję się do rozpuku. Ze świecą szukać takiej tandety!”

W trakcie czytania irytuje trochę fakt, że Mateusz Żyła czasem zbyt łatwo rezygnuje z poprowadzenia ciekawych wątków, za szybko odpuszcza swojemu rozmówcy. Szkoda, bo mam wrażenie, że Kostrzewski jest gadułą i gawędziarzem, który odpowiednio podprowadzony opowiedział by jeszcze niejedną świetną historię. Niemniej - książka godna polecenia, bo stoi za nią potężna osobowość niebanalnego artysty.

Śmiało! Nie lękajcie się! Poznajcie szatana Romana! ;)







foto: MusicForMyEyes

METRYCZKA:

Tytuł: "Roman Kostrzewski. Głos z ciemności"
Autor: Roman Kostrzewski, Mateusz Żyła
Data wydania: 14 września 2016
Liczba stron: 344 + zdjęcia
Wydawnictwo: SQN

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kutno w piosenkach

W czasie wielu rozmów zapoznawczo-kurtuazyjno-towarzyskich często pada pytanie: "Skąd jesteś?". Tak się składa, że jestem z Kutna.

Na to wyznanie reakcje są z reguły dwie:
1. "Aaa gdzie to jest?"
2. "Aaaa dworzec. Jest tak brzydko, że pękają oczy?".


Zainspirowana odpowiedzią z punktu drugiego postanowiłam iść za ciosem i pogrzebać w polskich tekstach piosenek w poszukiwaniu Kucienka. Wyniki poszukiwań podzieliłam na grupy.

Piosenki społeczno-politycznie zaangażowane:
Kult "Polska" – podmiot liryczny wyraża troskę o Państwa bezpieczeństwo na dworcu w Kutnie. W utworze poruszono dodatkowo także aspekty okulistyczne.

„Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy
Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy, oczy, oczy”

Pidżama Porno "Durna 6 / Mądra 11" – dużo się naspacerujemy w tej piosence. I fizycznie i egzystencjonalnie:

"Może jesteśmy dobrzy.
Może jesteśmy źli.
Pewnie jesteśmy całkiem nijacy.
Lepiej nie wchodzić nam w drogę,
Kiedy w…

PUNK FREUD ARMY - koncert w Trójce

Wojtek Mazolewski lubi muzyczne wyzwania, a jego potrzeba tworzenia coraz to nowych projektów jest ogromna. W przypadku wielu artystów ilość nie przekłada się na jakość. Na szczęście to stwierdzenie zupełnie nie tyczy się Punk Freud Army, bo ten projekt jest elegancko przygotowaną i energetycznie zagraną mieszanką punk-jazzu! Niemożliwie? Przekonajcie się sami!

Panowie z Pink Freud z okazji dziesięciolecia albumu "Punk Freud" postanowili zaprosić do współpracy wyjątkowych gości: Tomka Lipińskiego, Alka Koreckiego, Roberta Brylewskiego, Roberta Materę i Tomasza Budzyńskiego. Wspólnie przearanżowali klasyki gatunku z repertuaru takich zespołów jak Kryzys, Brygada Kryzys, Tilt, Siekiera, Armia czy Dezerter i 30 października wystąpili w Muzycznym Studio Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej prezentując przygotowany materiał. Projekt jest w dużej mierze ukłonem w stronę wyżej wymienionych twórców, którzy swoją twórczością ukształtowali kolejne pokolenia artystów w Polsce i ich …

Antkowiak & Domurat = SIMPLEFIELDS

Tak tak, to ten Krzysiek od "Zakazanego owocu". A teraz przejdźmy do czegoś ciekawszego - nowej płyty duetu Antkowiak & Domurat pt. "Dirt on tv".

Na tę płytę czekaliśmy bardzo długo, ale było warto! O tym, że powroty nie są łatwe wie doskonale każdy artysta, który po czasie niebytu próbuje wrócić na rynek. Jak to zrobić, kiedy nie świeci się cyckami na ekranie, nie paraduje po czerwonym dywanie na promocji wody kolońskiej i nie pcha się na ścianki? Ano nagrać taką płytę jak ci dwaj panowie.

Krzysztof Antkowiak - pianista, wokalista, kompozytor, producent. Popularność zdobył jako nastolatek pod koniec lat 80. wraz z utworem „Zakazany Owoc”. Od tego czasu zagrał ponad 1000 koncertów w kraju i zagranicą. Współpracował m.in. z Grzegorzem Ciechowskim, Jackiem Cyganem, Edytą Górniak czy Justyną Steczkowską.

Marcin Domurat - autor tekstów, gitarzysta i producent. Wraz z pojawieniem się pierwszych 16-bitowych komputerów zainteresował się procesem rejestracji dźwi…