Przejdź do głównej zawartości

Król w Pogłosie

FB KRÓLA

Ciężko się nie zgodzić ze stwierdzeniem, że Błażej Król to artysta szczególnie ciekawy na polskim muzycznym poletku. Sam pisze teksty, sam komponuje, sam miesza w kotle gatunków, a w dodatku Bozia obdarzyła go subtelnym, niezmanierowanym i ciepłym głosem. Z jego twórczością identyfikują się ci brzydcy, ci troszkę ładniejsi, ci w garniturach, ale też zwolennicy luźniejszej odzieży, homo i hetero. To nie jest prosta sprawa móc poruszać się tak zwinnie pośród tak różnorodnej publiczności. Tata Król ich jednak wszystkich do siebie przytula  i opowiada historie współczesne, egzystencjalne, prawdziwe.   

FB KRÓLA
Koncert Króla w warszawskim Pogłosie zapowiadany był jako jeden z ostatnich "w obecnej inkarnacji". Idą zmiany, na pewno ciekawe. Zanim jednak przyjdzie Nowe postanowiłam jeszcze dobrze utrwalić sobie to, co już mnie i innym słuchaczom artysty jest znane. Obok Błażeja na scenie pojawili się Bartosz Matuszewski (gitara, sampler) i Mateusz Rychlicki (perkusja).

Błażej wyszedł na niewielką klubową scenę i mimo, że żaden dźwięk nie zdążył jeszcze wybrzmieć, to widać było, że w Królu już gra muzyka, koncert zaczął się w nim dużo wcześniej niż wydobyła się sama muzyka. Zaczęło się bardzo klimatycznie od "Daj się uśpić". Koncert był mniej elektroniczny niż albumy, co akurat wcale nie jest zarzutem. Pojawiły się lekko zmienione oprawy muzyczne do numerów "Szczenię", "Zaklęcie", "Powoli" czy "Jawa" i "Dla zabawy". Aż się sama sobie dziwię, że to muzyczne spotkanie, mimo bardzo słabych warunków nagłośnieniowych, bardzo mi się podobało.

Teraz pozostaje czekać nam na nowe wcielenie Króla. Oby szybko przybyło.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kutno w piosenkach

W czasie wielu rozmów zapoznawczo-kurtuazyjno-towarzyskich często pada pytanie: "Skąd jesteś?". Tak się składa, że jestem z Kutna.

Na to wyznanie reakcje są z reguły dwie:
1. "Aaa gdzie to jest?"
2. "Aaaa dworzec. Jest tak brzydko, że pękają oczy?".


Zainspirowana odpowiedzią z punktu drugiego postanowiłam iść za ciosem i pogrzebać w polskich tekstach piosenek w poszukiwaniu Kucienka. Wyniki poszukiwań podzieliłam na grupy.

Piosenki społeczno-politycznie zaangażowane:
Kult "Polska" – podmiot liryczny wyraża troskę o Państwa bezpieczeństwo na dworcu w Kutnie. W utworze poruszono dodatkowo także aspekty okulistyczne.

„Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy
Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy, oczy, oczy”

Pidżama Porno "Durna 6 / Mądra 11" – dużo się naspacerujemy w tej piosence. I fizycznie i egzystencjonalnie:

"Może jesteśmy dobrzy.
Może jesteśmy źli.
Pewnie jesteśmy całkiem nijacy.
Lepiej nie wchodzić nam w drogę,
Kiedy w…

PUNK FREUD ARMY - koncert w Trójce

Wojtek Mazolewski lubi muzyczne wyzwania, a jego potrzeba tworzenia coraz to nowych projektów jest ogromna. W przypadku wielu artystów ilość nie przekłada się na jakość. Na szczęście to stwierdzenie zupełnie nie tyczy się Punk Freud Army, bo ten projekt jest elegancko przygotowaną i energetycznie zagraną mieszanką punk-jazzu! Niemożliwie? Przekonajcie się sami!

Panowie z Pink Freud z okazji dziesięciolecia albumu "Punk Freud" postanowili zaprosić do współpracy wyjątkowych gości: Tomka Lipińskiego, Alka Koreckiego, Roberta Brylewskiego, Roberta Materę i Tomasza Budzyńskiego. Wspólnie przearanżowali klasyki gatunku z repertuaru takich zespołów jak Kryzys, Brygada Kryzys, Tilt, Siekiera, Armia czy Dezerter i 30 października wystąpili w Muzycznym Studio Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej prezentując przygotowany materiał. Projekt jest w dużej mierze ukłonem w stronę wyżej wymienionych twórców, którzy swoją twórczością ukształtowali kolejne pokolenia artystów w Polsce i ich …

Antkowiak & Domurat = SIMPLEFIELDS

Tak tak, to ten Krzysiek od "Zakazanego owocu". A teraz przejdźmy do czegoś ciekawszego - nowej płyty duetu Antkowiak & Domurat pt. "Dirt on tv".

Na tę płytę czekaliśmy bardzo długo, ale było warto! O tym, że powroty nie są łatwe wie doskonale każdy artysta, który po czasie niebytu próbuje wrócić na rynek. Jak to zrobić, kiedy nie świeci się cyckami na ekranie, nie paraduje po czerwonym dywanie na promocji wody kolońskiej i nie pcha się na ścianki? Ano nagrać taką płytę jak ci dwaj panowie.

Krzysztof Antkowiak - pianista, wokalista, kompozytor, producent. Popularność zdobył jako nastolatek pod koniec lat 80. wraz z utworem „Zakazany Owoc”. Od tego czasu zagrał ponad 1000 koncertów w kraju i zagranicą. Współpracował m.in. z Grzegorzem Ciechowskim, Jackiem Cyganem, Edytą Górniak czy Justyną Steczkowską.

Marcin Domurat - autor tekstów, gitarzysta i producent. Wraz z pojawieniem się pierwszych 16-bitowych komputerów zainteresował się procesem rejestracji dźwi…