Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2017

COLOURS OF OSTRAVA 2017 - DZIEŃ CZWARTY

Laura Mvula - Insta W trakcie ostatniego, czwartego, dnia festiwalu nastąpił szereg nieprogramowych wydarzeń. Intensywna, ponadpółtoragodzinna nawałnica, która przeszła nad polem festiwalowym mocno popsuła szyki i line up artystów. Ciekawym tego dnia odkryciem okazał się być Afro Celt Sound System. Bardzo ciekawa mieszanka kultur i instrumentów. Bardzo warto posłuchać: Czekałam niecierpliwie na trzy koncerty: Nouvelle Vogue, Laury Mvuli i Justice , z których obejrzałam tylko ten Laury, która pomimo tego, że grała tylko (!!!) 30 minut wypadła bosko. Tańczenie w deszczu przy "Phenomenal Woman" jest na pewno czymś niezapomnianym. Byliśmy mokrzy do suchej nitki, ubłoceni i przy rytmach granych przez Jamiroquai opuszczaliśmy teren festiwalu, by zdążyć na pociąg. Jego koncertu nie żałuję. Nouvelle Vogue grywa w Polsce regularnie, więc trzeba się będzie wybrać. Najbardziej szkoda mi Justice , który zamykał festiwalowe granie na głównej scenie. Podsumowu

COLOURS OF OSTRAVA 2017 - DZIEŃ TRZECI

FB Trzeciego dnia festiwalu z niekłamaną radością wysłuchałam koncertu krakowskiego zespołu Hańba! Proszę Państwa jak też oni grają! Jeśli ktoś ceni Lao Che, to tych panów polubi na pewno, bo są po prostu ciekawsi. Mają bardzo ciekawy pomysł na siebie, umiejscowili się w Dwudziestoleciu Międzywojennym, teksty dobierają odważnie, a muzyczne połączenie punk rocka z folkiem z pewnością nie zostawi żadnego słuchacza obojętnym. I o to chodzi! Przed występem Midnight Oil pojawiły się głosy, że to bardzo miłe ze strony organizatorów, że zapraszają takich starych wyjadaczy jak wspomniany skład. Dyskretne mrugnięcia i uśmieszki miały na celu zdyskredytować zespół. A ten jednak zaskoczył wszystkich! Zagrali naprawdę bardzo porządny koncert, a ci, którzy zapomnieli jaką charyzmę ma Peter Garrett , mogli sobie o niej przypomnieć.  Prawdziwym spotkaniem z artystą był koncert Benjamina Clementine'a . Jego muzyka nie jest łatwa, szczególnie na koncertach plenerowych czasami

COLOURS OF OSTRAVA 2017 - DZIEŃ DRUGI

FP Czwartek to był dobry muzycznie dzień! LP grała na głównej scenie już o 18.30 i dała prawdziwego czadu! Jak dobrze, że ta dziewczyna sama zaczęła występować, a nie tylko tworzyć muzykę dla innych artystów. Od pierwszych dźwięków nawiązała świetny kontakt z publicznością i bawiła się swoim występem. Wyśpiewała sobie wszystko sama, łącznie z chórkami i tym swoim gwizdaniem przez zęby w "Other People". Ja na mój ulubiony "When We're High" musiałam poczekać, bo grała go dopiero pod koniec setlisty. To, o czym jeszcze warto wspomnieć: LP na żywo na jeszcze ciekawszą barwę głosu, bardziej 'chropowatą' i ' brudną'. Cudo! Świetny koncert! Szkoda, że nastrojowa Norah Jones nie zagrała w miejscu LP.  A tak wybrzmiał grany na bis "Lost on you": Michael Kiwanuka - pisałam o nim już wcześniej przy okazji Brit Awards - kolejny fantastyczny koncert. Jest to artysta, o którym jeszcze nieraz usłyszymy. Na żywo jest porywający!

COLOURS OF OSTRAVA 2017 - DZIEŃ PIERWSZY

FP/FB Zagospodarowanie starych, pofabrycznych przestrzeni na potrzeby jednego z największych festiwali w Czechach to pomysł zdecydowanie godny zobaczenia chociażby ze względu na samo to miejsce. Gdy dodamy do tego występy artystów wywodzących się i prezentujących różne gatunku muzyczne, to powstaje prawdziwa wakacyjna uczta!! Colours of Ostrava od lat zajmuje wysokie miejsce w rankingach europejskich festiwali i sama z ręką na sercu mogę powiedzieć, że to zasłużone laury. Ogromne brawa należą się za bardzo sprawną organizację całego przedsięwzięcia. Miasteczko festiwalowe zostało tak zaprojektowane, że dawało dużo przestrzeni wszystkim uczestnikom. Organizatorzy przyznali się co prawda do problemów z wymianą biletów na opaski pierwszego dnia festiwalu. My staliśmy przed wejściem ok. 30 minut, czy to dużo? Zdarzało mi się stać dłużej w kolekcjach na wejście na pojedyncze koncerty. W kolejnych dniach nie zauważyłam większych utrudnień przy wchodzeniu na teren. Obsługa na tereni

Me And That Man - Iggy Pop ich lubi!

FB Do projektów typu "akcja-kooperacja" podchodzę ostatnio dość ostrożnie, żeby nie powiedzieć lekko się jeżę, ale to temat na osoby post. Chodzi o to, że gdy dowiedziałam się o współpracy Nergala z Porterem , to nie wierzyłam w niego kompletnie. Po wydaniu płyty posłuchałam może ze dwóch numerów, które okazały się być całkiem przyjemne, ale nie skusiły mnie na tyle, by rzetelnie posłuchać całego albumu. Aż do niedawna, kiedy to Iggy Pop w swojej radiowej audycji po raz kolejny zagrał ich wspólny numer. Rekomendacja starego wygi Popa była dla mnie wystarczająca, by dogłębnie zbadać temat. I cóż... muszę przyznać, że ten krążek jest naprawdę bardzo bardzo dobry! Dla kogo jest ten album? Na pewno dla wszystkich zwolenników Nicka Cave'a, Toma Waitsa i... fanów serialu "True Detective" z Woodym Harrelsonem i Matthew McConaugheyem w rolach głównych. Całość płyty wypełnia klimat z pogranicza bluesa, rocka i gotyckiego country. Nie oszukujmy się - nie są to

BABY DRIVER - OSTRA JAZDA BEZ HAMULCÓW

FB "Baby Driver" jest filmem, na który czekałam w te wakacje i który z czystym sumieniem mogę polecić.   Fabuła filmu Edgara Wrighta nie jest zbyt skomplikowana: Baby (Ansel Elgort) jest genialnym kierowcą i wozi bandziorów napadających na banki. Nie trudno zgadnąć, że paranie się takim zajęciem szybko spowoduje lawinę wydarzeń, które zmienią dotychczasowe życie bohaterów. Na ekranie znane i lubiane twarze m.in. Kevin Spacey, Jon Hamm, Jamie Foxx i Lily James . Są też smaczki np. Flea (RHCP) i jego "nosowa" postać jest świetna! W filmie jednym z głównych bohaterów jest Muzyka , której Baby jest wielkim fanem i nie rozstaje się z nią ani na chwilę. Słucha wszystkiego, od egipskiego reggae, przez hity z lat 60., po współczesny hip hop. Muzyka nie tylko pomaga mu zagłuszać szumy, które słyszy od momentu feralnego wypadku z dzieciństwa, ale także wydaje się trzymać go przy życiu i mieć jakąś magiczną siłę, dzięki której nasz uzdolniony kierowca wyra

GLORIOUS

  TAK WŁAŚNIE WYGLĄDA GENIALNY KLIP!