Przejdź do głównej zawartości

Me And That Man - Iggy Pop ich lubi!

FB

Do projektów typu "akcja-kooperacja" podchodzę ostatnio dość ostrożnie, żeby nie powiedzieć lekko się jeżę, ale to temat na osoby post. Chodzi o to, że gdy dowiedziałam się o współpracy Nergala z Porterem, to nie wierzyłam w niego kompletnie. Po wydaniu płyty posłuchałam może ze dwóch numerów, które okazały się być całkiem przyjemne, ale nie skusiły mnie na tyle, by rzetelnie posłuchać całego albumu. Aż do niedawna, kiedy to Iggy Pop w swojej radiowej audycji po raz kolejny zagrał ich wspólny numer. Rekomendacja starego wygi Popa była dla mnie wystarczająca, by dogłębnie zbadać temat. I cóż... muszę przyznać, że ten krążek jest naprawdę bardzo bardzo dobry!


Dla kogo jest ten album?
Na pewno dla wszystkich zwolenników Nicka Cave'a, Toma Waitsa i... fanów serialu "True Detective" z Woodym Harrelsonem i Matthew McConaugheyem w rolach głównych. Całość płyty wypełnia klimat z pogranicza bluesa, rocka i gotyckiego country. Nie oszukujmy się - nie są to jakieś odkrywcze dźwięki; są one surowe, wręcz momentami klasyczne, pozbawione producenckich upiększaczy i tricków. Przez to też ten album wydaje mi się prawdziwy. Z drugiej strony obaj panowie niczego nikomu już udowadniać nie muszą. No, chyba, że samym sobą.



Słuchając tych kompozycji czuć piasek w uszach, widać rozległe autostrady ciągnące się przez amerykańskie pustkowia, a gdy zatrzymasz się w jakimś zajeździe, to z pewnością spotkasz w nim gości w kapeluszach z szerokim rondem, który widzieli w życiu niejedno.

Moje 4 typy z tej płyty to:
Otwierający "My Church Is Black", który w dużej mierze zaznacza i daje znać słuchaczom, w jakiej muzycznej przestrzeni przyszło się im obracać. Do tego bonus track, czyli polskojęzyczna wersja pt." Cyrulik Jack" z tekstem Olafa Deriglasoffa - pyszne smaczki!
"Voodoo Queen" jest rodem z Tarantino i komentarz jest zbędny.
"Ain't much loving" smętnawa, leniwa ballada, która po 2:20" świetnie się rozwija i przenosi w bardziej metafizyczne rejony.
"Better The Devil I Know" achhhh Hammond i Michał Łapaj z Riverside!!!


We wrześniu sprawdzę, jak panowie prezentują się na żywo. A tak było w Paryżu:



TRACK LISTA:
1. My church is black
2. Nightride
3. On the road
4. Cross my heart and hope to die
5. Better the devil I know
6. Of sirens, vampires and lovers
7. Magdalene
8. Love & death
9. One day
10. Shaman blues
11. Voodoo queen
12. Get outta this place
13. Ain't much loving
14. Cyrulik Jack

FB

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kutno w piosenkach

Dworzec w Kutnie / kurierkolejowy.eu W czasie wielu rozmów zapoznawczo-kurtuazyjno-towarzyskich często pada pytanie: "Skąd jesteś?". Tak się składa, że jestem z Kutna. Na to wyznanie reakcje są z reguły dwie: 1. "Aaa gdzie to jest?" 2. "Aaaa dworzec. Jest tak brzydko, że pękają oczy?". Zainspirowana odpowiedzią z punktu drugiego postanowiłam iść za ciosem i pogrzebać w polskich tekstach piosenek w poszukiwaniu Kucienka. Wyniki poszukiwań podzieliłam na grupy. Piosenki społeczno-politycznie zaangażowane: Kult " Polska " – podmiot liryczny wyraża troskę o Państwa bezpieczeństwo na dworcu w Kutnie. W utworze poruszono dodatkowo także aspekty okulistyczne. „Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy, oczy, oczy” Pidżama Porno " Durna 6 / Mądra 11 " – dużo się naspacerujemy w tej piosence. I fizycznie i egzystencjonalnie: "Może jesteśmy dobrzy. Może jesteśmy źli. Pewnie

PUNK FREUD ARMY - koncert w Trójce

Pink Freud Army / fot. MFME Wojtek Mazolewski lubi muzyczne wyzwania, a jego potrzeba tworzenia coraz to nowych projektów jest ogromna. W przypadku wielu artystów ilość nie przekłada się na jakość. Na szczęście to stwierdzenie zupełnie nie tyczy się Punk Freud Army , bo ten projekt jest elegancko przygotowaną i energetycznie zagraną mieszanką punk-jazzu! Niemożliwie? Przekonajcie się sami! Panowie z Pink Freud z okazji dziesięciolecia albumu "Punk Freud" postanowili zaprosić do współpracy wyjątkowych gości: Tomka Lipińskiego, Alka Koreckiego, Roberta Brylewskiego, Roberta Materę i Tomasza Budzyńskiego . Wspólnie przearanżowali klasyki gatunku z repertuaru takich zespołów jak Kryzys, Brygada Kryzys, Tilt, Siekiera, Armia czy Dezerter i 30 października wystąpili w Muzycznym Studio Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej prezentując przygotowany materiał. Projekt jest w dużej mierze ukłonem w stronę wyżej wymienionych twórców, którzy swoją twórczością ukształtowali kol

Antkowiak & Domurat = SIMPLEFIELDS

Tak tak, to ten Krzysiek od "Zakazanego owocu". A teraz przejdźmy do czegoś ciekawszego - nowej płyty duetu Antkowiak & Domurat pt. "Dirt on tv". Na tę płytę czekaliśmy bardzo długo, ale było warto! O tym, że powroty nie są łatwe wie doskonale każdy artysta, który po czasie niebytu próbuje wrócić na rynek. Jak to zrobić, kiedy nie świeci się cyckami na ekranie, nie paraduje po czerwonym dywanie na promocji wody kolońskiej i nie pcha się na ścianki? Ano nagrać taką płytę jak ci dwaj panowie. Krzysztof Antkowiak - pianista, wokalista, kompozytor, producent. Popularność zdobył jako nastolatek pod koniec lat 80. wraz z utworem „Zakazany Owoc”. Od tego czasu zagrał ponad 1000 koncertów w kraju i zagranicą. Współpracował m.in. z Grzegorzem Ciechowskim, Jackiem Cyganem, Edytą Górniak czy Justyną Steczkowską. Marcin Domurat - autor tekstów, gitarzysta i producent. Wraz z pojawieniem się pierwszych 16-bitowych komputerów zainteresował się procesem rejes