Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2017

Październik nadchodzi, a z nim...

KUBA BADACH
Premiera płyty "Oldschool" 6 października, a oto jej piękna zapowiedź:



PABLOPAVO I JEGO "MIKROTYKI"
Premiera książki 11 października



PERFUME GENIUS W NIEBIE

I stało się: Perfume Genius na czele z Mikiem Hadreasem zagrali wczoraj w warszawskim klubie NIEBO. Był to znakomity koncert.

Zaczęło się od "Otherside", "Longpig" i "Fool" z poprzedniej płyty "Too Bright", która jest przez wielu określana jako przełomowa w karierze tego składu. Trudno się z tym nie zgodzić, szczególnie  jeśli przy jej tworzeniu pracowali także Adrian Utley (Portishead) czy John Parish (PJ Harvey).

Mike umiejętnie podkręcał emocje. Kolejne cztery numery pochodziły ze znakomitej nowej płyty "No Shape", która zebrała owacyjne recenzje na całym świecie. Materiał na niej zebrany nawiązuje oczywiście do poprzednich płyt grupy, jednak wzbogacony jest o dodatkowe elementy gatunkowe. Został wyprodukowany przez Blake'a Millsa, znanego ze współpracy z Alabama Shakes czy Johna Legenda.

Zagrane jedna po drugiej: "Wreath" oraz "Just like Love" są flagowymi numerami tego albumu i dowodzą jej wielkości. Może…

OFF FESTIVAL 2017 - OFF WE GO!!

Ten, kto jeździ na OFFa ten wie, że występują tam zawsze artyści wyjątkowi i szczególni. Bez wyjątku. W tym roku - mimo prawie całkowitego wykarczowania z line upu elektroniki i mniejszej w porównaniu do ubiegłych lat publiczności - nie było inaczej.
Bolesne kwestie trudnych wyborów co zobaczyć do końca, a z czego zrezygnować uczczę trzema kropkami . . .

DAY 1

IDLES - świetny i energetyczny koncert, którym rozpoczęłam tegoroczny festiwal. Jeśli ktoś utożsamia dobry koncert z mokrą koszulką, to ten byłby zachwycony.

Shellac - wreszcie zagrali na OFFie! Bo na liście życzeń publiczności pojawiali się od lat. Wszystkim fanom grupy na pewno nie przeszkadzały nierówności w grze i słabe nagłośnienie perkusji.

Beak> panowie z Bristolu pokazali się od jak najlepszej strony. Piękne transowe granie. Mój  numer jeden tego dnia.




Feist - przyjemnie się jej słucha i miło ogląda. Pewnie większość chętnie posłuchałaby starszych numerów, których tym razem zbyt wiele nie było.

The Black Madonna - set dj…