Przejdź do głównej zawartości

HEY Wrażliwcy!

HEY / Foto: MFME

Gdy Katarzyna Nosowska potwierdziła mediom, że zespół HEY po Fayrant Tour zawiesza działalność, w internetach zawrzało. Rodzajem pożegnania z fanami i podziękowania im za wspólne lata jest zorganizowana z ogromnym rozmachem trasa po największych polskich miastach, gdzie zespół wystąpi w najbardziej okazałych obiektach koncertowych. Trasa wystartowała wczoraj na warszawskim Torwarze.

Ogromne wrażenie robiły tabuny ludzi zgromadzone pod Torwarem. W pozakręcanej kolejce wszyscy spokojnie czekali na swoją kolej. Zdawało się nie być końca fali wchodzących do środka ludzi. Moje umiejętności szacowania ograniczają się do: mało, sporo, dużo, bardzo dużo, więc musiałam wspomóc się wiedzą wujka Googla, który twierdzi, że w hali mieści się ok 4800 osób... Cały koncert został wyprzedany. 

Po 25 latach na scenie nie jest łatwo wybrać zestaw utworów na tak ważny koncert. Wydaje mi się, że pomimo trudnych decyzji, zespołowi udało się wybrać numery ze wszystkich etapów działalności; piosenki ważne, przełomowe i aktualne.

Koncerty jubileuszowe nie mogą nie mieć niespodzianek w postaci gości specjalnych. Tam było i tym razem. Od piątego numeru na scenie pojawił się Piotr Banach, by wspólnie zagrać: "Fate Anioł", "Dreams", "One of them", "Schizophrenic family" i "Ho". Kolejnym gościem był obdarzony wyjątkowym talentem Dawid Podsiadło, który zaśpiewał z Kasią "Do rycerzy, do szlachty, do mieszczan", a później już sam "Błysk.adło". Obecność Beaty Kozidrak mogła niektórych zdziwić, gdy ta, ubrana w czarną koszulkę z cekinowym napisem HEY BEATA na plecach, tanecznym krokiem weszła na scenę. Aranż i wspólne wykonanie "Co mi Panie dasz?" było zdecydowanie najlepszym, jakie dotąd słyszałam. Jednak wykonanie przez Beatę utworu "Misie" powaliło publiczność na kolana - rockowo-punkowy aranż plus zadziorny, ostry głos Kozidrak sprawił, że ten numer zabrzmiał naprawdę wyjątkowo.






Można by rzecz, że Nosowska wręcz szalała na scenie. Znana z dość zachowawczej postawy na scenie wokalistka tym razem dała się ponieść energią od fanów, raz po raz okraszając kolejny numer błyskotliwą zapowiedzią. Świetny dźwięk, ciekawe wizualizacje i klimatycznie przygotowane światła - wszystko to złożyło się na wyjątkowy efekt, który publiczność bardzo doceniła. Oczywiście nie obyło się bez wzruszeń, bo tak emocjonalne piosenki niosą ze sobą moc wspomnień i przemyśleń. Poprzez co stają się kawałkiem naszego życia. Cóż tu dużo gadać! Nosowska to nasze dobro narodowe. 

Poza tym nikt mi nie powie, że dobra i prawdziwa muzyka nie obroni się sama. Liczba sprzedanych biletów świadczy sama za siebie. Ilu polskich artystów wypełniło Torwar?

A ja żem jej powiedziała Kaśka, weź Ty za długo tej przerwy nie rób! <3   


SETLISTA Z KONCERTU NA TORWARZE:
Z rejestru strasznych snów
Muka
Wilk vs. Kot
[sic!]
Fate
Anioł
Dreams
One of them
Schizophrenic family
HO
Historie
Mikimoto: Król pereł
Cisza, ja i czas
Do rycerzy, do szlachty, do mieszczan
Błysk.adło
Cudzoziemka w raju kobiet
Kto tam?
Prędko, prędzej
2015
Heledore Babe
Co mi Panie dasz?
Misie
Gdzie jesteś? Gdzie jestem?
Moja i twoja nadzieja
BIS:
Teksański
Katasza
Luli Lali

Tak wygląda trasa. Na niektóre koncerty są jeszcze bilety. Jeśli nie pójdziecie, będziecie tego żałować.



Foto: HEY FB
Foto: MFME

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kutno w piosenkach

W czasie wielu rozmów zapoznawczo-kurtuazyjno-towarzyskich często pada pytanie: "Skąd jesteś?". Tak się składa, że jestem z Kutna.

Na to wyznanie reakcje są z reguły dwie:
1. "Aaa gdzie to jest?"
2. "Aaaa dworzec. Jest tak brzydko, że pękają oczy?".


Zainspirowana odpowiedzią z punktu drugiego postanowiłam iść za ciosem i pogrzebać w polskich tekstach piosenek w poszukiwaniu Kucienka. Wyniki poszukiwań podzieliłam na grupy.

Piosenki społeczno-politycznie zaangażowane:
Kult "Polska" – podmiot liryczny wyraża troskę o Państwa bezpieczeństwo na dworcu w Kutnie. W utworze poruszono dodatkowo także aspekty okulistyczne.

„Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy
Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy, oczy, oczy”

Pidżama Porno "Durna 6 / Mądra 11" – dużo się naspacerujemy w tej piosence. I fizycznie i egzystencjonalnie:

"Może jesteśmy dobrzy.
Może jesteśmy źli.
Pewnie jesteśmy całkiem nijacy.
Lepiej nie wchodzić nam w drogę,
Kiedy w…

PUNK FREUD ARMY - koncert w Trójce

Wojtek Mazolewski lubi muzyczne wyzwania, a jego potrzeba tworzenia coraz to nowych projektów jest ogromna. W przypadku wielu artystów ilość nie przekłada się na jakość. Na szczęście to stwierdzenie zupełnie nie tyczy się Punk Freud Army, bo ten projekt jest elegancko przygotowaną i energetycznie zagraną mieszanką punk-jazzu! Niemożliwie? Przekonajcie się sami!

Panowie z Pink Freud z okazji dziesięciolecia albumu "Punk Freud" postanowili zaprosić do współpracy wyjątkowych gości: Tomka Lipińskiego, Alka Koreckiego, Roberta Brylewskiego, Roberta Materę i Tomasza Budzyńskiego. Wspólnie przearanżowali klasyki gatunku z repertuaru takich zespołów jak Kryzys, Brygada Kryzys, Tilt, Siekiera, Armia czy Dezerter i 30 października wystąpili w Muzycznym Studio Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej prezentując przygotowany materiał. Projekt jest w dużej mierze ukłonem w stronę wyżej wymienionych twórców, którzy swoją twórczością ukształtowali kolejne pokolenia artystów w Polsce i ich …

Antkowiak & Domurat = SIMPLEFIELDS

Tak tak, to ten Krzysiek od "Zakazanego owocu". A teraz przejdźmy do czegoś ciekawszego - nowej płyty duetu Antkowiak & Domurat pt. "Dirt on tv".

Na tę płytę czekaliśmy bardzo długo, ale było warto! O tym, że powroty nie są łatwe wie doskonale każdy artysta, który po czasie niebytu próbuje wrócić na rynek. Jak to zrobić, kiedy nie świeci się cyckami na ekranie, nie paraduje po czerwonym dywanie na promocji wody kolońskiej i nie pcha się na ścianki? Ano nagrać taką płytę jak ci dwaj panowie.

Krzysztof Antkowiak - pianista, wokalista, kompozytor, producent. Popularność zdobył jako nastolatek pod koniec lat 80. wraz z utworem „Zakazany Owoc”. Od tego czasu zagrał ponad 1000 koncertów w kraju i zagranicą. Współpracował m.in. z Grzegorzem Ciechowskim, Jackiem Cyganem, Edytą Górniak czy Justyną Steczkowską.

Marcin Domurat - autor tekstów, gitarzysta i producent. Wraz z pojawieniem się pierwszych 16-bitowych komputerów zainteresował się procesem rejestracji dźwi…