Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2018

A STAR IS BORN

źródło: FB Lady Gaga, Bradley Cooper - Shallow (A Star Is Born) Dzisiaj zacznę od tego "Shallow" , który na pewno usłyszymy na żywo na gali wręczenia Oscarów. Sam utwór jest wg mnie pewniakiem do tej nagrody w kategorii Najlepsza Piosenka. Jak ja na ten film czekałam! I dzisiaj z drżącym sercem szłam na seans z ogromną nadzieją, że czar po obejrzeniu nie pryśnie. Różnie to jest z tymi filmami, które na długo przed premierą otoczone są bańką zajebistości. Uspokajam jednak - to nie jest słodko-gorzki, ckliwy dramacik z kilkoma piosneczkami zagrany przez znane buzie. Ten film jest absolutnie wybitny! To niewyobrażalnie ciężkie zadanie - stworzyć film trwający 135 minut, który w 99% scen opiera się tylko na jednym z dwóch lub dwojgu bohaterów, jest zagrany kapitalnie i przepełniony jakimś kosmicznym poziomem emocji. O tym, że Lady Gaga całkiem dobrze radzi sobie przed kamerą mogliśmy się przekonać oglądając ją w roli Hrabiny w "American Horror Story: Hotel&quo

BOHEMIAN RHAPSODY - A KIND OF MAGIC (?)

foto  Miejmy to za sobą: jeśli ktoś spodziewa się zobaczyć tutaj rzetelny dokument o życiu i twórczości zespołu Queen to niech zmieni podejście. Wątek rodzinny rodem z „Klanu” czy „Na Wspólnej”, ckliwość i infantylność niektórych scen powala, a jeśli tak wyglądały te słynne imprezy u Freddiego, to chyba lepiej zostać w domu i włączyć Netflixa. Ufff no a teraz dobre rzeczy. Rami Malik jest świetny, opracował do perfekcji mimikę i gestykulacje Freddiego. Świetnie czuje się w ekstrawaganckich ciuchach i chyba nawet w pewnym stopniu polubił swoje nowe zęby. Bardzo dobrze się te jego plastyczność ogląda i ja go kupuję w całości. (Tak - widziałam wszystkie trzy sezony "Mr. Robot". Nie - nie przeszkadza mi jego obecność w obu produkcjach, a wręcz przeciwnie.) Jeśli chodzi o kwestie całych utworów w filmie - mnie one kompletnie nie przeszkadzają, cieszy mnie fakt, że znalazła się na nie przestrzeń, bo nie chodzi tu tylko o przywoływanie znanych nam wszystkim (?) linii melo

JACK WHITE NA TORWARZE 2018

JACK WHITE Sam fakt, że w Polsce zaplanowane zostały aż 4 koncerty Jacka White'a świadczy o tym, że ten artysta jest w naszym kraju darzony szczególną sympatią. Fanów nie odstraszyła perspektywa uczestniczenia w trasie "bez telefonu", co w praktyce polegało na tym, że każdy uczestnik koncertu, tuż po wejściu na teren koncertowego obiektu, dostawał magnetyczny case na telefon, który przy wyjściu rozmagnetyzowała osoba z obsługi. Większych kolejek przy tych czynnościach nie zarejestrowałam, a każdy skrajnie uzależniony od smartphone'a mógł z niego skorzystać w specjalnie przygotowanej do tego celu strefie. Efekt godny polecenia pozostałych artystom i organizatorom koncertów: ludzie zamiast na instastory i fotach skupili się na tym, na czym powinni - na wielkim artyście, który przyjechał, by podzielić się z nami swoją niesamowitą energią.  INSTA JACKA Jako support wystąpił zespół Hańba ! Jak zwykle dali fantastyczny, energetyczny koncert, pouczając przy tym p

LATO - film, który chcesz zobaczyć

foto Film "Lato" w reżyserii Kiriłła Sieriebriennikowa przybliża widzom dwie główne postacie związane z muzyczną sceną alternatywną w Rosji lat 80: Majka Naumienki i Wiktora Coja . Dwóch liderów łączy nie tylko miłość do muzyki, ale także do tej samej kobiety. Produkcja łączy w sobie elementy musicalu i dokumentu, a wszystko to na fantastycznie zbudowanym tle z epoki. Historycznie to czas budzącej się pierestrojki. Młodzi gniewni zasłuchani w muzykę z Zachodu pochłaniają dźwięki takich artystów jak np. Sex Pistols, Iggy'ego Popa, Lou Reeda, Talking Heads czy Davida Bowie i Blondie. Zwiastun "Lato"   foto W filmie obserwujemy jak rodzą się dwie kapele: bluesowo-punkowy Zoopark i nowofalowe Kino . W młodych aż kipi pragnienie nowych doznań, emocji i dźwięków, tęsknota za czymś nieugładzonym, nie-szarym - widać to doskonale w pierwszej scenie filmu: publiczność jest tykającą bombą, która w końcu musi wybuchnąć. Emocji jest tam cała masa - tyc

COLOURS OF OSTRAVA 2018 - foto & video

scena Arcelor Mittal / foto: mfme  foto: mfme Grace Jones on stage Jessie J / foto: mfme Daara J Family / foto: mfme GusGus / foto: mfme GusGus / foto: mfme Trupa Trupa / foto: mfme foto: Marta Beth Ditto / foto: Marcin Beth on stage Beth Ditto / foto: Marcin foto: mfme foto: Kasia foto: mfme

Komeda. Osobiste życie jazzu

foto: https://culture.pl/pl/tworca/krzysztof-komeda Grzebałkowska to jednak potrafi! I ryje jak kret, by dogrzebać się do ukrytych zakątków i wspomnień. Układa te strzępy informacji i emocji w piękną całość. "A ja cały czas robię w gruzie ludzkim."* Krzysztof Trzciński (Krzysztof Komeda) to artysta nominowany do Złotych Globów oraz do Grammy. To artysta, którego życie przerwane zostało nagle i tragicznie. To także artysta, któremu przyszło dorastać w czasach, kiedy to bycie muzykiem nie przynosiło splendoru.Wybór pomiędzy byciem lekarzem, a byciem muzykiem był trudny chyba tylko początkowo. Niełatwo tworzyć w czasach, kiedy nie ma się nawet porządnego instrumentu, a muzyka, którą tworzysz deprawuje, pochodzi z zepsutego Zachodu i tak naprawdę to masz więcej problemów, niż korzyści z tego, że ją grasz. Co poradzić, kiedy serce mówi GRAJ! ;) Opisany został w tej książce cały początek kształtowania się jazzu w Polsce, powstawania pierwszych większych festiwali tego ty

! W H I T N E Y !

Materiały dystrybutora Dziś premiera dokumentu "Whitney" . Nie wiem, jak twórcom filmu udało się namówić najbliższych artystki na zwierzenia i wspomnienia przed kamerą, ale na pewno było warto. Ktoś pomyśli - względy finansowe! To mnie raczej średnio przekonuje, bo są to jednak bolesne powroty do emocji, które wciąż są obecne w każdej z postaci występującej w produkcji. Zastanawiam się, jak dużą część nagranego materiału trzeba było odrzucić przy montażu, bo z pewnością to, co widzimy na ekranie, to jedynie garstka tajemnic, w które spowita jest rodzina i przyjaciele Nippy *. Historię Whitney śledził cały świat i każdy doskonale wie, jaki jest jej finał. Mam wrażenie, że głównym założeniem twórców filmu było pokazanie czynników i procesów, które złożyły się na to, jak potoczyło się jej życie. Poznajemy jej dzieciństwo, początki kariery, relacje z bliskimi i zdajemy sobie sprawę z ogromu obciążeń, które spotęgowane przez światowy sukces kumulują się tworząc sytuacje, z

#9lat

ARTYSTA TOTALNY Jeśli ktoś ma wątpliwości - oto dowody:   Michael Jackson - Live - Bad World Tour - Yokohama 1987 Michael Jackson - Live - Munich - 1997 Michael Jackson - History Tour - Copenhagen

The Defiant Ones - o dwóch takich, co zmienili muzykę

foto: źródło Nie wiem jak to się stało, że nie widziałam tego miniserialu wcześniej (jego premiera odbyła się w lipcu zeszłego roku), ale jestem zachwycona, że na niego trafiłam. "The Defiant Ones" to doskonały dowód na to, że współczesny dokument może być dobrze wyprodukowany, a historia może zostać poprowadzona w taki sposób, że przykuwa widza do fotela i każe mu obejrzeć wszystkie odcinki naraz.  Jest to czteroodcinkowy dokument muzyczny o dwóch gigantach w branży muzycznej: Dr. Dre i Jimmy'ego Iovine'a . Narracja rozwija się równolegle w dwóch "światach": rockowym, z którego wywodzi się Jimmy oraz rapowo-hiphopowym, który jest środowiskiem naturalnym dla Dre . Muzyczna przygoda Jimmy'ego rozpoczyna się tak naprawdę w pewną Wielkanoc, kiedy to zostaje wezwany do studia nagraniowego, w którym pracował jak pomocnik realizatora dźwięku. Po dotarciu na miejsce okazuje się, że tego dnia będzie pracował przy albumie... Johna Lennona

ROBERT...

foto: MFME Powiedziałeś wtedy, żeby Ci zrobić zdjęcie "pod zielonym człowieczkiem, który zawsze idzie na górę"...

RETROMANIA: Jak popkultura żywi się własną przeszłością

Już dawno tak nie pisałam, tym bardziej z przyjemnością to uczynię: JAKAŻ TO JEST DOBRA KSIĄŻKA! Co to jest to całe retro i moda na retro (oraz vintage)? Simon Reynolds pochyla się na tym zagadnieniem nad wyraz dogłębnie. Bo żeby móc skupić się na temacie z podtytułu książki ( „Jak popkultura żywi się własną przeszłością?” ) trzeba poznać całe podłoże kontekstowe, czyli m.in. nastroje społeczne uwarunkowane zmianami w danych dekadach, mody, trendy i ruchy społecznopolityczne itd. W ten sposób otrzymujemy obraz społeczeństwa nostalgicznego, pragnącego za wszelką cenę – i za pomocą różnych sposób – zachować czas i młodość. "Gdy dane dotyczące kultury zostają przekonwertowane w postać niematerialną, gwałtownie rozszerza się nasza zdolność magazynowania, katalogowania i udostępniania. Możność skompresowania tekstu, obrazu i dźwięku oznacza, że kwestie pojemności i kosztów przechowywania nie stanowią już problemu, że bez ograniczeń możemy zatrzymywać wszystko, cokolwiek wyda n

27: Gone Too Soon

foto: Netflix Klub 27 to taki rockowy odpowiednik Trójkąta Bermudzkiego. Temat nośny, jak niewiele innych. Netflix postanowił wziąć go na tapetę i tym sposobem mamy dokument pt. "27: Gone Too Soon" . Bohaterowie, a jest ich wielu: artyści, pracownicy wytwórni, managerowie, lekarze i socjolodzy, próbują wskazać powody, dla których tak znani, inteligentni i nieprzeciętnie utalentowani artyści zginęli dokładnie w tym samym wieku. Brian Jones, Jimi Hendrix, Jim Morrison, Kurt Cobain, Amy Winehouse i Janis Joplin dzieli wiele, ale łączy niestety jeszcze więcej: byli wykluczeni, osadzenia w nie do końca bliskim im świecie. Byli wyjątkowo wrażliwymi, inteligentnymi buntownikami. Twórcy dokumentu wnikają głęboko w struktury społeczne, pokazują mechanizmy działania wytwórni, sposoby pracy w branży, ale także odsłaniają niewyobrażalny brak wiedzy osób korzystających z substancji psychoaktywnych na temat chociażby dawkowania przyjmowanych substancji, o innych konsekwencjach

THE KELLY FAMILY w Tauron Arenie

FB Kelly Family To był koncert sentymentalny. Zespół wrócił do Polski w tym składzie po 19 latach nieobecności i zagrał trzy koncerty. Ten ostatni, kończący trasę, muzycy zagrali wczoraj w Krakowie. No bo kto nie zna The Kelly Family ? Kasety w ramach prezentów pod choinkę, zbieranie plakatów z Bravo, oglądanie klipów na "niemieckiej" Vivie. Gdy dostałam od przyjaciół bilet (dzięki Kochani <3) na krakowski koncert bardzo się ucieszyłam, bo sama pewnie bym go sobie nie kupiła. Wczoraj odbył się koncert i cóż... jeśli będą grać jeszcze raz takim składem, to ja się wybiorę. Rodzinka - wraz z kilkoma wspomagającymi muzykami - przygotowała dla swoich fanów specjalną wspólną trasę WE GOT LOVE . Dla niezorientowanych: większość członków rodziny Kellych z sukcesem prowadzi swoje solowe kariery, a możliwość zobaczenia ich w prawie pełnym oryginalnym składzie nie zdarza się często. Byłam zasmucona nieobecnością Paddiego , który z racji solowych zobowiązań nie wziął udziału w

XXANAXX - koncert w Stodole

FOTO: MFME Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy w Polsce są tzw. artyści eksportowi, którzy mogliby stanąć w szranki z europejskimi twórcami, to zapraszam na koncert xxanaxxu ! Duet wystąpił w warszawskiej Stodole w ramach CIEPŁO TOUR w mocno poszerzonym, bo łącznie aż dziewięcioosobowym składzie. Zagrali swoje utwory w odświeżonych, koncertowych aranżach. Były oczywiście: "Story", "Nie znajdziesz mnie", "Stay", "Pod paznokciami" czy "Kły" . Pięknie zagrane i wyśpiewane. Dźwięki wzbogacały m.in. skrzypce, kontrabas i chórki. Całość fantastycznie nagłośniona, a wizualnymi efektami można było się cieszyć od początku koncertu. Ciepłe światło dużych lamp pięknie wpisało się w całe widowisko. Klaudia prezentowała się pięknie w scenicznych kreacjach, a biel strojów muzyków obijała światło i "ocieplała" publiczność. Miło jest uczestniczyć w tak dobrze dopracowanym show. Trasa jeszcze trwa, szczegóły znajdziecie TUTAJ . FOTO

DYLAN.PL w HYBRYDACH

FOTO: MFME "Obowiązek obowiązkiem jest, piosenka musi posiadać tekst" - wydaje się, że w przypadku niektórych wykonawców czy artystów jest to niekiedy bardzo przykra powinność. Niektórzy komentatorzy obwieszczają upadek sfery tekstowej w polskiej piosence i trudno się z tym kłócić. Na całe szczęście są miłe odstępstwa od powyższego. Przekłady tekstów Boba Dylana w wykonaniu Filipa Łobodzińskiego to prawdziwa radość dla każdego miłośnika słowa. Praca z tekstami laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury z pewnością nie jest prosta. Jednak pasja tłumacza i jego konsekwencja w śledzeniu ścieżek myślowych mistrza uwidacznia się w świetnie skrojonych - i dopracowanych w najmniejszych nawet partykułach - tekstach piosenek. Gdyby ktokolwiek miał jeszcze wątpliwości związane z nagrodą przyznaną przez komisję noblowską w 2016 roku, to z życzliwością polecam się zapoznać. Dylan.pl oprócz świetnych tekstów ma też wybitnych muzyków, multiinstrumentalistów. Panowie dają re

OSCARS 2018

Pełna lista nagrodzonych TUTAJ . A my zaglądamy w nasze ulubione muzyczne kategorie.

Załatw publikę i spadaj! Jaki był James Brown?

www.czarne.com.pl "Bo Brown był naszą duszą. Był niewątpliwie czarny. Niewątpliwie dumny. I niewątpliwie był mężczyzną. Był także autentyczny i zabawny. Wydawał się nam wujkiem z Południa, który przychodzi w gości, upija się, wyjmuje sztuczną szczękę, robi wam wstyd na oczach przyjaciół, a potem stęka: "Ucz się!". Ale i tak go kochacie. I wiecie, że on tę waszą miłość odwzajemnia."* Sporo już powiedziano i pokazano o "ojcu chrzestnym muzyki soul", Panu Jamesie Brownie . Film "Get on up" , o którym zresztą pisałam TUTAJ , narobił sporo zamieszania i według wielu pokazał artystę w mocno nieprzychylnym świetle. James McBride , autor książki, o której dzisiaj piszę, postanowił kilka spraw wyprostować. W tej publikacji nie znajdziemy sensacyjnych newsów rodem z serwisów plotkarskich, to będzie wycieczka w historię rodziny i bliskich Pana Browna, który do wszystkich zwracał się używając formy grzecznościowej pan/pani i nazwiska. Spróbujemy zro