Przejdź do głównej zawartości

RETROMANIA: Jak popkultura żywi się własną przeszłością

Już dawno tak nie pisałam, tym bardziej z przyjemnością to uczynię: JAKAŻ TO JEST DOBRA KSIĄŻKA!

Co to jest to całe retro i moda na retro (oraz vintage)? Simon Reynolds pochyla się na tym zagadnieniem nad wyraz dogłębnie. Bo żeby móc skupić się na temacie z podtytułu książki („Jak popkultura żywi się własną przeszłością?”) trzeba poznać całe podłoże kontekstowe, czyli m.in. nastroje społeczne uwarunkowane zmianami w danych dekadach, mody, trendy i ruchy społecznopolityczne itd. W ten sposób otrzymujemy obraz społeczeństwa nostalgicznego, pragnącego za wszelką cenę – i za pomocą różnych sposób – zachować czas i młodość.


"Gdy dane dotyczące kultury zostają przekonwertowane w postać niematerialną, gwałtownie rozszerza się nasza zdolność magazynowania, katalogowania i udostępniania. Możność skompresowania tekstu, obrazu i dźwięku oznacza, że kwestie pojemności i kosztów przechowywania nie stanowią już problemu, że bez ograniczeń możemy zatrzymywać wszystko, cokolwiek wyda nam się choćby tylko troszkę interesujące albo fajne."*

Autor fantastycznie przeprowadza nas przez pozytywne i negatywne aspekty powrotów do przeszłości. Mimo, że głównie skupia się na muzyce, to dotyka też zagadnień mody czy techniki, które nieodzownie wywierają wpływ na samą muzykę i sposób jej odbioru. W książce każdy miłośnik kultury i muzyki znajdzie mnóstwo inspiracji i informacji, które z pewnością uzna za istotne i kształcące. Do tego rewelacyjny - jak zwykle - przekład Filipa Łobodzińskiego!

"Dzisiaj nuda ma inny charakter. Bierze się z przesytu, rozproszenia, niepokoju. Często czuję się znudzony, ale nie z powodu braku wyboru: tysiące kanałów telewizyjnych, szczodry Netflix, niezliczone rozgłośnie w Internecie, niepoliczalne niewysłuchane albumy, nieobejrzane płyty DVD, nieprzeczytane książki, labirynt archiwum YouTube... Dzisiejsza nuda nie jest głodem, nie bierze się z poczucia pozbawiania - jest utratą apetytu na kulturę, reakcją na nawałnicę bodźców, na zamach na naszą uwagę i na nasz czas."*


METRYCZKA:
Tytuł: "Retromania: jak popkultura żywi się własną przeszłością"
Autor: Simon Reynolds
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kosmos kosmos
Liczba stron: 576
Rok wydania: 2018

*Wszystkie cytaty pochodzą z książki

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kutno w piosenkach

W czasie wielu rozmów zapoznawczo-kurtuazyjno-towarzyskich często pada pytanie: "Skąd jesteś?". Tak się składa, że jestem z Kutna.

Na to wyznanie reakcje są z reguły dwie:
1. "Aaa gdzie to jest?"
2. "Aaaa dworzec. Jest tak brzydko, że pękają oczy?".


Zainspirowana odpowiedzią z punktu drugiego postanowiłam iść za ciosem i pogrzebać w polskich tekstach piosenek w poszukiwaniu Kucienka. Wyniki poszukiwań podzieliłam na grupy.

Piosenki społeczno-politycznie zaangażowane:
Kult "Polska" – podmiot liryczny wyraża troskę o Państwa bezpieczeństwo na dworcu w Kutnie. W utworze poruszono dodatkowo także aspekty okulistyczne.

„Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy
Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy, oczy, oczy”

Pidżama Porno "Durna 6 / Mądra 11" – dużo się naspacerujemy w tej piosence. I fizycznie i egzystencjonalnie:

"Może jesteśmy dobrzy.
Może jesteśmy źli.
Pewnie jesteśmy całkiem nijacy.
Lepiej nie wchodzić nam w drogę,
Kiedy w…

PUNK FREUD ARMY - koncert w Trójce

Wojtek Mazolewski lubi muzyczne wyzwania, a jego potrzeba tworzenia coraz to nowych projektów jest ogromna. W przypadku wielu artystów ilość nie przekłada się na jakość. Na szczęście to stwierdzenie zupełnie nie tyczy się Punk Freud Army, bo ten projekt jest elegancko przygotowaną i energetycznie zagraną mieszanką punk-jazzu! Niemożliwie? Przekonajcie się sami!

Panowie z Pink Freud z okazji dziesięciolecia albumu "Punk Freud" postanowili zaprosić do współpracy wyjątkowych gości: Tomka Lipińskiego, Alka Koreckiego, Roberta Brylewskiego, Roberta Materę i Tomasza Budzyńskiego. Wspólnie przearanżowali klasyki gatunku z repertuaru takich zespołów jak Kryzys, Brygada Kryzys, Tilt, Siekiera, Armia czy Dezerter i 30 października wystąpili w Muzycznym Studio Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej prezentując przygotowany materiał. Projekt jest w dużej mierze ukłonem w stronę wyżej wymienionych twórców, którzy swoją twórczością ukształtowali kolejne pokolenia artystów w Polsce i ich …

Antkowiak & Domurat = SIMPLEFIELDS

Tak tak, to ten Krzysiek od "Zakazanego owocu". A teraz przejdźmy do czegoś ciekawszego - nowej płyty duetu Antkowiak & Domurat pt. "Dirt on tv".

Na tę płytę czekaliśmy bardzo długo, ale było warto! O tym, że powroty nie są łatwe wie doskonale każdy artysta, który po czasie niebytu próbuje wrócić na rynek. Jak to zrobić, kiedy nie świeci się cyckami na ekranie, nie paraduje po czerwonym dywanie na promocji wody kolońskiej i nie pcha się na ścianki? Ano nagrać taką płytę jak ci dwaj panowie.

Krzysztof Antkowiak - pianista, wokalista, kompozytor, producent. Popularność zdobył jako nastolatek pod koniec lat 80. wraz z utworem „Zakazany Owoc”. Od tego czasu zagrał ponad 1000 koncertów w kraju i zagranicą. Współpracował m.in. z Grzegorzem Ciechowskim, Jackiem Cyganem, Edytą Górniak czy Justyną Steczkowską.

Marcin Domurat - autor tekstów, gitarzysta i producent. Wraz z pojawieniem się pierwszych 16-bitowych komputerów zainteresował się procesem rejestracji dźwi…