Przejdź do głównej zawartości

! W H I T N E Y !

Materiały dystrybutora
Dziś premiera dokumentu "Whitney". Nie wiem, jak twórcom filmu udało się namówić najbliższych artystki na zwierzenia i wspomnienia przed kamerą, ale na pewno było warto. Ktoś pomyśli - względy finansowe! To mnie raczej średnio przekonuje, bo są to jednak bolesne powroty do emocji, które wciąż są obecne w każdej z postaci występującej w produkcji. Zastanawiam się, jak dużą część nagranego materiału trzeba było odrzucić przy montażu, bo z pewnością to, co widzimy na ekranie, to jedynie garstka tajemnic, w które spowita jest rodzina i przyjaciele Nippy*.

Historię Whitney śledził cały świat i każdy doskonale wie, jaki jest jej finał. Mam wrażenie, że głównym założeniem twórców filmu było pokazanie czynników i procesów, które złożyły się na to, jak potoczyło się jej życie. Poznajemy jej dzieciństwo, początki kariery, relacje z bliskimi i zdajemy sobie sprawę z ogromu obciążeń, które spotęgowane przez światowy sukces kumulują się tworząc sytuacje, z których ciężko wyjść bez szwanku.



W filmie zobaczycie ogrom materiałów archiwalnych, zdjęć, prywatnych nagrań zza kulis, z backstage'u, z rodzinnego zacisza. W montaż sprytnie wplecione są sekwencje z wydarzeń historycznych w USA, tak by widz mógł zorientować się, w jakim dokładnie momencie historii jesteśmy.

"Sprzedała 200 milionów płyt, była pierwszą kobietą,
która zadebiutowała na szczycie listy Billboard 200,
ustanowiła Rekord Guinnessa jako najczęściej nagradzana wokalistka w historii…
Znał ją cały świat."

Nie sposób tutaj nie wspomnieć o filmie z 2017 roku "Whitney: Can I Be Me" (dostępny teraz na Netflixie), któremu nie towarzyszyła tak szeroka promocja w mediach, ale oba są bardzo dobre. Obejrzycie! 

* ksywka nadana Whitney przez jej ojca.
Materiały dystrybutora

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kutno w piosenkach

W czasie wielu rozmów zapoznawczo-kurtuazyjno-towarzyskich często pada pytanie: "Skąd jesteś?". Tak się składa, że jestem z Kutna.

Na to wyznanie reakcje są z reguły dwie:
1. "Aaa gdzie to jest?"
2. "Aaaa dworzec. Jest tak brzydko, że pękają oczy?".


Zainspirowana odpowiedzią z punktu drugiego postanowiłam iść za ciosem i pogrzebać w polskich tekstach piosenek w poszukiwaniu Kucienka. Wyniki poszukiwań podzieliłam na grupy.

Piosenki społeczno-politycznie zaangażowane:
Kult "Polska" – podmiot liryczny wyraża troskę o Państwa bezpieczeństwo na dworcu w Kutnie. W utworze poruszono dodatkowo także aspekty okulistyczne.

„Czy byłeś kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy
Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy, oczy, oczy”

Pidżama Porno "Durna 6 / Mądra 11" – dużo się naspacerujemy w tej piosence. I fizycznie i egzystencjonalnie:

"Może jesteśmy dobrzy.
Może jesteśmy źli.
Pewnie jesteśmy całkiem nijacy.
Lepiej nie wchodzić nam w drogę,
Kiedy w…

PUNK FREUD ARMY - koncert w Trójce

Wojtek Mazolewski lubi muzyczne wyzwania, a jego potrzeba tworzenia coraz to nowych projektów jest ogromna. W przypadku wielu artystów ilość nie przekłada się na jakość. Na szczęście to stwierdzenie zupełnie nie tyczy się Punk Freud Army, bo ten projekt jest elegancko przygotowaną i energetycznie zagraną mieszanką punk-jazzu! Niemożliwie? Przekonajcie się sami!

Panowie z Pink Freud z okazji dziesięciolecia albumu "Punk Freud" postanowili zaprosić do współpracy wyjątkowych gości: Tomka Lipińskiego, Alka Koreckiego, Roberta Brylewskiego, Roberta Materę i Tomasza Budzyńskiego. Wspólnie przearanżowali klasyki gatunku z repertuaru takich zespołów jak Kryzys, Brygada Kryzys, Tilt, Siekiera, Armia czy Dezerter i 30 października wystąpili w Muzycznym Studio Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej prezentując przygotowany materiał. Projekt jest w dużej mierze ukłonem w stronę wyżej wymienionych twórców, którzy swoją twórczością ukształtowali kolejne pokolenia artystów w Polsce i ich …

Antkowiak & Domurat = SIMPLEFIELDS

Tak tak, to ten Krzysiek od "Zakazanego owocu". A teraz przejdźmy do czegoś ciekawszego - nowej płyty duetu Antkowiak & Domurat pt. "Dirt on tv".

Na tę płytę czekaliśmy bardzo długo, ale było warto! O tym, że powroty nie są łatwe wie doskonale każdy artysta, który po czasie niebytu próbuje wrócić na rynek. Jak to zrobić, kiedy nie świeci się cyckami na ekranie, nie paraduje po czerwonym dywanie na promocji wody kolońskiej i nie pcha się na ścianki? Ano nagrać taką płytę jak ci dwaj panowie.

Krzysztof Antkowiak - pianista, wokalista, kompozytor, producent. Popularność zdobył jako nastolatek pod koniec lat 80. wraz z utworem „Zakazany Owoc”. Od tego czasu zagrał ponad 1000 koncertów w kraju i zagranicą. Współpracował m.in. z Grzegorzem Ciechowskim, Jackiem Cyganem, Edytą Górniak czy Justyną Steczkowską.

Marcin Domurat - autor tekstów, gitarzysta i producent. Wraz z pojawieniem się pierwszych 16-bitowych komputerów zainteresował się procesem rejestracji dźwi…