Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2018

BOHEMIAN RHAPSODY - A KIND OF MAGIC (?)

foto  Miejmy to za sobą: jeśli ktoś spodziewa się zobaczyć tutaj rzetelny dokument o życiu i twórczości zespołu Queen to niech zmieni podejście. Wątek rodzinny rodem z „Klanu” czy „Na Wspólnej”, ckliwość i infantylność niektórych scen powala, a jeśli tak wyglądały te słynne imprezy u Freddiego, to chyba lepiej zostać w domu i włączyć Netflixa. Ufff no a teraz dobre rzeczy. Rami Malik jest świetny, opracował do perfekcji mimikę i gestykulacje Freddiego. Świetnie czuje się w ekstrawaganckich ciuchach i chyba nawet w pewnym stopniu polubił swoje nowe zęby. Bardzo dobrze się te jego plastyczność ogląda i ja go kupuję w całości. (Tak - widziałam wszystkie trzy sezony "Mr. Robot". Nie - nie przeszkadza mi jego obecność w obu produkcjach, a wręcz przeciwnie.) Jeśli chodzi o kwestie całych utworów w filmie - mnie one kompletnie nie przeszkadzają, cieszy mnie fakt, że znalazła się na nie przestrzeń, bo nie chodzi tu tylko o przywoływanie znanych nam wszystkim (?) linii melo