Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2019

OSCARS 2019

Najlepsza piosenka: "Shallow"




Najlepsza muzyka: "Czarna pantera" - Ludwig Goransson 



Najlepszy montaż dźwięku: John Warhurst i Nina Hartstone za "Bohemian Rhapsody"



FYRE FESTIVAL - marketingowe pogo (?)

Miało być tak pięknie: wyspa, muzyka, impreza, całość otoczona snobistyczną bańką ekskluzywności. Młodzi ludzi wydające tysiące dolarów za imprezę, którą z wielką mocą pompowali na swoich kanałach SoMe celebryci i artyści. Skończyło się spektakularną klapą, która na pewno zajmie miejsce w wykładach uniwersyteckich na kierunkach marketingowych i reklamowych. W to marketingowe pogo wpadło mnóstwo osób i instytucji, podwykonawców i artystów, z czego ogromna większość wyszła mocno poturbowana. I finansowo i psychicznie.

Spot promujący FYRE FESTIVAL wyglądał tak:

W dokumencie Netflixa widzimy pracę nad festiwalem od samego początku: Billy McFarland - wizjoner z kontaktami przedstawia pomysł zorganizowania ekskluzywnego festiwalu dla mocno okrojonej publiczności. Pracuje z najlepszymi specami na rynku, a efektem tej współpracy jest fantastycznie przygotowana kampania promująca festiwal: kolorowa, tętniąca życiem, z udziałem najlepszych modelek na świecie. Viral powstaje błyskawicznie.



Gdzie…

BRASS AGAINST

Nowojorska formacja Brass Against wystąpiła wczoraj w warszawskiej Stodole w ramach "The Restistance Tour" i wyrwała z publiczności moc energii.

Kolektyw muzyczny, bo chyba tak o nich należy myśleć, otwarcie mówi o swoim politycznym zaangażowaniu: "Produkujemy wyjątkową muzykę z politycznym wydźwiękiem. Jesteśmy wkurzeni, jesteśmy zainspirowani, jesteśmy gotowi na zmiany - i mamy nadzieję, że nasza muzyka wzmacnia tę energię u każdego, kto jej słucha."

Brass Against jest muzycznym taranem: dźwięki tuby, trąbek, puzonu, saksofonu z dodatkiem gitary elektrycznej, perkusji i oczywiście charyzmatycznej daje efekt tak potężny i wszechwładny, że nie da się wobec niego przejść obojętnie. O czym przekonała się publiczność, która zafundowała sobie całkiem eleganckie pogo, nie tylko emocjonalne.

Wyobrażam sobie, że przy takich dźwiękach runęły mury Jerycha :D
Świetnie spędzony wieczór!