Przejdź do głównej zawartości

Posty

ZAPPA.

Najnowsze posty

MÓJ PIERWSZY PANDEMICZNY FESTIWAL

foto: MFME W dzikim szale obowiązków i projektów udało mi się wyrwać na Olsztyn Green Festival, na którym nigdy dotąd nie byłam. Słyszałam oczywiście wcześniej mnóstwo pochlebnych opinii, ale dane mi było sprawdzić osobiście co i jak dopiero w tym roku. Po tym weekendzie będę się starać tak ogarnąć sierpniowy kalendarz, by przyjeżdżać tam co roku. Festiwal jest zlokalizowany nad samym jeziorem, przejścia między scenami szerokie, więc ludzie się nie depczą. Jest to arcyprzyjazne miejsce dla dzieci i zwierzaków, a obsługa życzliwa i przyjazna.  Po czasie pandemicznej festiwalowej posuchy wreszcie mogłam podładować baterie i posłuchać na żywo Artystów, którzy ewidentnie stęsknili się za publicznością i występowaniem na festiwalowych deskach. foto: MFME Dzisiaj taki szybki flashback z ostatnich 3 dni. PEZET (Mordeczko! ;)) - dobrze widzieć Pezeta w formie. Pezet zjadł zęby na tym biznesie i doskonale wie, jak łamać wszelkie rapowe konwenanse. A cały band - klasa! Rafał Klimczuk

O świetnym serialu dokumentalnym "ICON: Music Through The Lens"

  "ICON: Music Through The Lens" albo jak kto woli "Gwiazdy muzyki w obiektywie" to sześcioodcinkowa uczta dla wszystkich fanów muzyki i fotografii. W czasach, kiedy każdy ma smartfona, którym jest w stanie wykonać całkiem przyzwoite foty, warto sobie uświadomić na czym polega praca fotografa muzycznego, co za nią stoi i z czym się wiąże. Tytani muzyki opowiadają o tym, co jest dla nich ważne w fotografii i na co zwracają szczególną uwagę podczas sesji, czy je lubą i czy mają dla nich jakieś większe znaczenie. Bo to akurat wcale nie jest takie oczywiste i jest mnóstwo artystów, którzy nie przywiązują wagi do wizerunku. Za aparatem stoją z kolei najwięksi artyści fotografii muzycznej w historii gatunku. Szczerze opowiadają o swoim życiu, największych sukcesach, spektakularnych zdjęciach i zawstydzających wtopach. To najlepsi z najlepszych. Autorzy zdjęć okładek płyt, które stały się ikoniczne i często wiszą w domach wielu z nas.  Ten serial dokumentalny jest o tyle

I Want My MTV - o filmie

  Złośliwcy powiedzą, że mało kto już pamięta, że MTV było kiedyś telewizją muzyczną. Fakty są takie, że MTV już dawno przestała stawiać na muzykę i klipy, teraz zarabia na czymś innym. Takie prawo właścicieli stacji. Oglądając dokument  "I want my MTV" odbywamy podróż sentymentalną. Cała jego koncepcja opiera się na fenomenie retromanii (o której zresztą bezbłędnie pisał Simon Reynolds w książce "Retromania: Jak popkultura żywi się własną przeszłością" ). Ale oprócz taniej nostalgii jest tutaj zdecydowanie coś więcej - pasja i chęć zrobienia czegoś innego. I Want My MTV (Biography: I Want My MTV) Mamy tu potężny kawał z historii muzyki: od działania grafików (logotyp MTV i fajne story), przez działania firm-gigantów (wytwórnie początkowo chciały kasę od MTV za udostępnienie im teledysków do emisji) i prace artystów nad swoimi obrazkami do piosenek, po działania marketingowe i czysto sprzedażowe.  Widzimy jak w zasadzie z dnia na dzień rośnie świadomość artystów dot

"Skandal. Ewenement Molesty" - popremierowo

  Twórcy na scenie  Od 2 października do szerokiej dystrybucji kinowej trafi film Bartosz Paducha "Skandal. Ewenement Molesty" . Wcześniej film będzie dostępny dla publiczności na wielu pokazach przedpremierowych, część z nich jest już wyprzedana i to nie jest przypadek. Wczoraj w warszawskim kinie LUNA odbyła się uroczysta premiera filmu z twórcami i artystami. Obejrzałam ten ponadgodzinny dokument z niekłamaną przyjemnością. Jest dynamiczny, świetnie zmontowany i opowiada historię chłopaków, którzy postanowili coś sami podziałać i... zmienili postrzeganie hip hopu w Polsce. Jak wyglądała ta droga? Skąd brali inspiracje? Dlaczego w ogóle im się chciało? Jak wyglądała ich współpraca z majorsem? Czy zarobili na zapiekanki? Film oczywiście na te pytania odpowiada i pokazuje oprócz tego Polskę i Warszawę czasu przemian i przekształceń.  Nie pozostaje Wam nic innego, jak tylko wygrzebać z odmętów szaf TĘ własnie kasetę Molesty , którą często pokątnie słuchaliście, żeby czasem ro

Pandemiczne spotkanie z Gretą

  GRETA / fot. MFME Koncerty w pandemii są nie lada wyzwaniem i dla publiczności, i dla artystów, i dla organizatorów. Poznański lokal FARBY świetnie sobie z tymi utrudnieniami poradził i zorganizował koncert GRETY w swoim ogródku :)  GRETA pierwotnie był duetem powołanym do życia w Poznaniu przez Pawła Zimmermanna (muzyka) i Grzegorza Krzyśko (głos, słowa). W 2018 roku wydali debiutancki album i od tego czasu regularnie pojawiają się na poznańskich scenach. W ubiegłą sobotę zaprezentowali swój nowy materiał (w tym także ten z EPki "Lubię to" z 2020 roku). Wraz z premierowymi utworami pojawił się premierowo muzyk Tomasz Citak , który fantastycznie wzbogacił kompozycje grą na skrzypach. Jeśli szukacie ciekawych dźwięków, to ta formacja serdecznie poleca się uwadze. Jest niesztampowa, z niebanalnymi tekstami, ciekawą muzyką. Bardzo dobrze się jej słucha na żywo. Posłuchajcie! GRETA - Mów mi tak   GRETA / fot. MFME