Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2021

MÓJ PIERWSZY PANDEMICZNY FESTIWAL

foto: MFME W dzikim szale obowiązków i projektów udało mi się wyrwać na Olsztyn Green Festival, na którym nigdy dotąd nie byłam. Słyszałam oczywiście wcześniej mnóstwo pochlebnych opinii, ale dane mi było sprawdzić osobiście co i jak dopiero w tym roku. Po tym weekendzie będę się starać tak ogarnąć sierpniowy kalendarz, by przyjeżdżać tam co roku. Festiwal jest zlokalizowany nad samym jeziorem, przejścia między scenami szerokie, więc ludzie się nie depczą. Jest to arcyprzyjazne miejsce dla dzieci i zwierzaków, a obsługa życzliwa i przyjazna.  Po czasie pandemicznej festiwalowej posuchy wreszcie mogłam podładować baterie i posłuchać na żywo Artystów, którzy ewidentnie stęsknili się za publicznością i występowaniem na festiwalowych deskach. foto: MFME Dzisiaj taki szybki flashback z ostatnich 3 dni. PEZET (Mordeczko! ;)) - dobrze widzieć Pezeta w formie. Pezet zjadł zęby na tym biznesie i doskonale wie, jak łamać wszelkie rapowe konwenanse. A cały band - klasa! Rafał Klimczuk